Jon Ronson – urodzony w Walii, pochodzący zaś z rodziny żydowskiej, mieszkający to tu to tam, piszący zaś po angielsku – jest autorem książki „So You’ve Been Publicly Shamed”.
Gdy widzę w mediach społecznościowych odliczanie, ile nam jeszcze pozostało do końca rządów PiS, nie wiem, czy powinienem podziwiać niezłomny optymizm i wiarę w zwycięstwo dobra nad złem, czy jak Jan Hus na stosie, zakrzyknąć: O santa simplicitas!
Nieznani sprawcy przemalowali kopenhaską syrenkę na czerwono. Nie jest to pierwszy akt wandalizmu, który spotkał stojący od 1913 roku, na wybrzeżu, nieopodal miejsca, gdzie kiedyś przypływały promy z Polski, niewielki pomnik, który postawiono nieistniejącej literackiej postaci z baśni Andersena.
Żyjąc tu i teraz zwykle trudno jest zobaczyć własną epokę i własne czasy w odpowiedniej perspektywie. W jakich czasach żyjemy my? I co może się zdarzyć. Wybory z 2015 roku spowodowały, że dziś przed Polską rysują się trzy scenariusze, a żaden z nich nie jest dobry.
Zaledwie rok temu gigant branży informatycznej Microsoft z ubolewaniem odłączył swój futurystyczny projekt sztucznej inteligencji od sieci komputerowej. Sztuczna inteligencja nazwana Tay zaledwie po dobie dostępu do zawartości internetu stała się agresywna, wyrażała przekonania antyfeministyczne, rasistowskie i antysemickie.
Sejm. Polski parlament. Miejsce stanowienia prawa. Obrady przedstawicieli narodu. Na mównicy pojawia się zwykły poseł Jarosław Kaczyński, nie bez przyczyny nazywany przez niektórych najważniejszą osobą w kraju. Niektórzy nazywają go suwerenem, bo to jego polecenia i życzenia spełniają wszyscy politycy partii rządzącej. Kaczyński zaczyna przemawiać i w pewnym momencie z jego ust pada słowo
Niewielkie wnętrze zostało urządzone w rustykalnym, takim troszkę patchworkowym stylu. Drewniane stare krzesła, długi stół z blatem ze starych desek, przeszklona witryna z domowymi wypiekami. Atmosfera kojarzy się z wiejską izbą babci lub starą przydrożną gospodą. Wrażenie to spotęgowane jest tym, że właśnie opuściliśmy jedną z najruchliwszych ulic Barcelony i wkraczając do Poble Sec – kulinarnej mekki tego miasta – nagle odczuwamy spokój i ciszę.
Skąd wzięli się na terenach środkowej Europy Słowianie, kiedy przybyli, jak się rozwijali? To wciąż jest sprawa dyskusyjna. Dość często pojawia się opinia, że skoro w „cywilizowanych” greckich i rzymskich źródłach pisanych nie ma zbyt wiele wzmianek o Słowianach, to znaczy, że ich tu nie było i przywędrowali dopiero w drugiej połowie pierwszego tysiąclecia naszej ery. Wraz z Hunami, Wandalami, Gotami i całą tą wędrówką ludów, która zmieniła Europę nie do poznania.
Paint it, Black – w 1966 roku Rolling Stones zaśpiewali ten utwór po raz pierwszy i promował on ich amerykańską płytę zatytułowaną Aftermath. Prawdę powiedziawszy oryginalne wykonanie zespołu stało się naprawdę dobre dopiero w 2006 roku, ale to moja indywidualna opinia. Znacznie lepsze wersje tego utworu zaprezentowały Deep Purple i London Symphony Orchestra, a znacznie później Ciara jako ścieżkę dźwiękową do filmu Ostatni Łowca Czarownic. Covery tego przeboju wykonywali różni wykonawcy, także najsławniejsi – Judas Priest, Omega, U2 i inni.
Stig Larsson napisał powieść kryminalną pod tym tytułem. Powieść opowiadała o tym, jak nienawiść do kobiet może zostać przekazana z pokolenia na pokolenie i prowadzić do ohydnych zbrodni. Rzeczywistość w Polsce buduje dziś nie mniej ohydne scenariusze, których sednem jest nienawiść do kobiet. Nienawiść trwa od dwóch tysięcy lat z religijnym fanatyzmem w tle.