Jest czas pracy i jest czas konsumpcji

Tę piękną i jakże pouczającą sentencję usłyszałem z ust przedstawiciela „dobrej zmiany” w samolocie do Barcelony. Nie podsłuchiwałem, po prostu nie sposób było nie usłyszeć i nie rozpoznać lepszego sortu. Odróżnia się od innych tym, że na pokładzie samolotu pije swój alkohol, choć stewardessy kilkakrotnie oznajmiają, że jest to zabronione.

Wielkie wygrane

Jako nastolatek jeszcze poznałem słynną „Grę w klasy” Julio Cortazara. Literatura iberoamerykańska cieszyła się znacznie większą przychylnością cenzury niż powieści z kręgu anglosaskiego. Wówczas ta powieść zachwyciła mnie, ponad miarę, jak dziś myślę. Kilka lat później, a więc w odwrotnej kolejności, przeczytałem wcześniejszą powieść Cortazara – „Wielkie wygrane”.

Zanim będzie za późno

Minęło siedemdziesiąt lat od najstraszniejszej wojny w historii i najczarniejszej zbrodni, jaką człowiek mógł wymyślić. Przez dziesiątki lat pamięć o hitlerowskich okrucieństwach wpływały na ludzkość, która pamiętała o potwornościach, które zgotowała wynaturzona ideologia. Jednak pamięć pokoleniowa umiera, a nowe pokolenia przestają historię traktować jako coś im bliskiego. Ideologie rasistowskie i ksenofobiczne zaczynają odżywać i uwodzą przede wszystkim młodych.
Wyznawcy skrajnie konserwatywnych ideologii politycznych dają się znów uwodzić narracji zdumiewająco zbieżnej ze światopoglądem Hitlera.

Tusk Schrödingera

Jeden z wiernych akolitów Kaczyńskiego – Richard Henry Czarnecki – nieco ponad rok temu twierdził, że „Prezes PiS potrafi dla dobra kraju wspiąć się ponad konflikt między partiami”. Było to wówczas, gdy Platforma nie wsparła starań Janusza Wojciechowskiego o stanowisko w Europejskim Trybunale Obrachunkowym. Oczywiście prawda była nieco inna, poparcie europosłów PO nie miało takiego znaczenia, jak twierdził Czarnecki. Kandydaturę Wojciechowskiego negatywnie zaopiniował Parlament Europejski w tajnym głosowaniu, więc nawet nie wiadomo, czy eurodeputowani z PO głosowali przeciw niemu. Nawiasem mówiąc Wojciechowski i tak stanowisko dostał. Można się zastanawiać ile w tym było działań samego Tuska oraz innych unijnych polityków by pisowskie władze Polski udobruchać.

Et tu Orban contra me

W 1946 roku komunistyczne władze Polski pozbawiły generała Andersa stopnia generalskiego i polskiego obywatelstwa. W 1982 roku władze PRL wycofały film Andrzeja Wajdy „Człowiek z żelaza” z grona filmów ubiegających się o statuetkę Oscara. W tym samym czasie Służba Bezpieczeństwa dostarczała zmanipulowane fałszywe materiały do Komitetu Noblowskiego, by zapobiec przyznaniu nagrody pokojowej Lechowi Wałęsie. W 2017 roku populistyczny rząd polski jako jedyny sprzeciwił się wyborowi Donalda Tuska na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej. Spektakularne akcje przeciw własnym obywatelem zdarzały się wyłącznie w państwach totalitarnych – komunistycznych lub faszystowskich. Stawia to pisowski rząd, który działa pod dyktando szarej eminencji, kierującego z tylnej kanapy Jarosława Kaczyńskiego, wśród niesławnych cieni przeszłości.

Małpi proces

Małpi proces

W Turcji z nowego programu szkolnego usuwa się nawiązania do teorii Darwina, ponieważ jak ujął jeden z ważnych polityków partii Erdogana, „jest niewiarygodna”. W Polsce po tzw. reformie oświaty z programów zniknie teoria Darwina, a także elementy dotyczące kosmosu i układu słonecznego, uczniowie nie dowiedzą się też nic o Koperniku. Pominięta zostanie postać Marii Curie-Skłodowskiej. Nieoficjalne wypowiedzi niektórych polityków partii rządzącej sprowadzają się do stwierdzenia, że „nie ma co dzieciom w głowach mieszać”. Jeśli dodamy do tego, że podczas edukacji szkolnej uczeń będzie uczestniczył w ponad 530 lekcjach religii, to robi się juz bardziej strasznie, niż śmiesznie.

Krótka historia biedy

Dziś trudno być optymistą. Nic nie wskazuje na to, że polityka rządów się zmieni. Późny kapitalizm zaczyna powoli przypominać swoja własną wczesną wersję, gdy zasadą było płacić pracownikowi tylko tyle, by nie odszedł, a jeszcze lepiej zagłodzić go tak, by zgodził się pracować za każdą sumę. Na horyzoncie nie pojawia się żaden nowy system ekonomiczny, a rosnące warstwy społeczne bez stabilizacji, poczucia bezpieczeństwa, za to z poczuciem krzywdy społecznej coraz łatwiej wpadają w szpony wszelkiego rodzaju nacjonalistów, politycznych szarlatanów i wreszcie zwyczajnych wariatów.

Requiem dla neandertalczyka

Requiem dla neandertalczyka

Od dawna zaskakuje mnie niesamowity i powszechny optymizm dotyczący losów ludzkości. Wbrew historii i teraźniejszości wydaje nam się, że ludzkość od zarania dziejów jest w stanie ciągłego doskonalenia się i rozwoju. W pewnym zakresie można to usprawiedliwić religijnością, ponieważ część ludzi święcie wierzy, że Bóg ma jakiś plan zbawienia ludzkości. Z drugiej jednak strony ten sam Bóg zesłał na Ziemię potop, a całkiem niedawno dopuścił do wymordowania milionów ludzi w obozach śmierci. Zatem boski plan zbawienia może równie dobrze zakładać fizyczną zagładę rodzaju ludzkiego.<

Per aspera ad astra

W tej radości uczonych wciąż jest ziarno goryczy, o którym napisał autor książek science-fiction pięćdziesiąt siedem lat temu. Choć nasza wiedza wzbogaciła się ogromnie, to nadal zdobycie gwiazd jest fantazją. Nie zbudowaliśmy baz na Księżycu. Promieniowanie kosmiczne zabija. Zasiedlenie Marsa wciąż wydaje się bardziej fantazją niż planem naukowo-technicznym. Kosmos jest dla człowieka zbyt niedostępny, jest on bowiem istotą tak kruchą, że zabija go nawet promieniowanie macierzystej gwiazdy. Żyjemy zbyt krótko by dolecieć choćby do Alfa Centauri. A z prędkością światła nadal może podróżować tylko… światło.