Gdy Jezus powiedział: Cezarowi oddajcie to co należy do Cezara, określił relacje pomiędzy sacrum a profanum. Oddzielił państwo od religii, ale – jak twierdzą przedstawiciele ideologii religijnych – ograniczył też władzę państwa nad jednostką. Sfera sacrum należy do jednostki.
Bogu, co boskie. Każdy wierzący ma też obowiązek wobec Boga. Swoim życiem powinien dawać świadectwo prawdzie. Czynami swoimi powinien dawać przykład posłuszeństwa Bogu.
Silva rerum
Taka sobie opowieść bez morału.
Symbol jest to pojęcie, któremu przypisujemy inne znaczenie i jest to pewien znak umowny, dlatego w różnych kulturach mogą symbole mieć różne znaczenia. Symbol może mieć również znaczenie czysto jednostkowe, być pewnym umownym znakiem dla jednej osoby i jest to zwykle związane z osobistymi przeżyciami.
Pomyślałem sobie, że idąc za ciosem można wystąpić o całkowity zakaz używania słowa rower, bo przecież to nazwa szanowanej firmy angielskiej. Na pewno nazwa „Rover” jest zastrzeżona. Gdyby firmie się udało wygrać, zaczęlibyśmy nagle jeździć bicyklami, a wszelkie utwory literackie lub filmowe, w których użyto słowa rower poszłyby na przemiał. W obronie własności intelektualnej. A co!
Jak bardzo człowiek współczesny uzależniony jest od techniki. Od prądu, gazu, wody w kranie, samochodu, komputera, internetu… Gdyby nam to wszystko zabrać, to moglibyśmy się położyć i umrzeć, bo po co żyć, nie mając tych wszystkich wspaniałych zdobyczy techniki.
Głośna sprawa zaginionej dziewczynki z Sosnowca od początku wydawała się dziwna. Rodzina zaangażowała Rutkowskiego, by próbował odnaleźć niemowlę. Sam ten fakt musiał uderzyć policjantów, którym w ten sposób okazano brak zaufania.
Prąd, z prądem, pod prąd, bez prądu…
Jakie konsekwencje będzie miała sprawa ACTA? Czy PO przegra przez to następne wybory? Czy Tusk zaprzepaści szansę zostania kiedyś prezydentem? Czy sprawa ACTA przełoży się na konkretne wyniki wyborcze?
Świat analogowy miał dość jasne i oczywiste reguły. Zwalczano zjawisko produkowania falsyfikatów i podróbek w miarę możliwości. Jednak do domu szarego Smitha, Millera, czy Johansena nie wchodziła policja, aby sprawdzić, czy ma on tylko legalne nagrania i czy nie kupił jakichś podróbek. Nie oskarżano klientów kupujących detalicznie podróbki, bowiem mogli i mieli prawo być naiwni, zostać oszukani i wprowadzeni w błąd.
Dania to potęga mleczarska, a sery produkują wspaniałe. Co tu więcej pisać…