Subiektywny przegląd mody przyszedł mi do głowy po przyjrzeniu się informacjom prasowym z ostatnich dwóch tygodni. Zmiany, które trzeba wdrożyć w swoim wyglądzie są wręcz rewolucyjne.
Niestety miłość do ojczyzny, jak daleko sięgam pamięcią, zawsze była nieodwzajemniona.
Pierwsza lektura książki Zajdla, blisko 45 lat temu, była dla mnie szokiem i objawieniem jednocześnie. Autor potrafił w minimalistycznej parabolicznej opowieści zawrzeć sedno funkcjonowania komunizmu, jako ustroju opartego na propagandzie zagrożenia.
Wybory były nieuczciwe. Z jednej strony był cały aparat państwa z zasiloną dwoma miliardami telewizją na czele. Z przedstawicielami rządu, którzy przez ponad miesiąc nie zajmowali się niczym innym, jak tylko popieraniem rządowego kandydata.
W Unii Polska jest dziś krajem kłopotliwym, zmarginalizowanym i stojącym wraz z Węgrami w krótkiej kolejce do opuszczenia jej struktur. Unia nie będzie wspierała europejskimi pieniędzmi dyktatury Kaczyńskiego. Kraj straci przez tę władzę szansę na normalny rozwój, a Polacy szansę na lepsze życie.
Marzeniem większości opozycyjnych wyborców jest skupienie się na Trzaskowskim i wygranie przez niego prezydentury w pierwszej turze. Hipotetycznie nie jest to scenariusz zupełnie fantastyczny. Ale nie w Polsce.
Debata, która całkowicie pominęła kwestię upadającej służby zdrowia i upadłej edukacji, a zajmowała się duperelami w większości wycelowanymi w Rafała Trzaskowskiego, nie mogła odpowiedzieć wyborcom na żadne ważne pytanie. A nas interesuje czy 28 czerwca podobnie jak szeryf w znanym westernie, wyprowadzimy tego śmiesznego człowieczka, udającego prezydenta, w polityczny niebyt.
Paulo Coelho za sprawą internetowych żartownisiów stał się najpopularniejszym autorem memów na świecie. Stało się tak, gdy zauważono tendencję przypisywania pisarzowi rozmaitych złotych myśli, które wymyślane przez domorosłych filozofów, miały w ten sposób nabrać większej powagi i mocy przekonywania.
Pustka. Droga niknie gdzieś za horyzontem. Wokół pola i ani żywej duszy. Jest przystanek. Rozkład jazdy zdarty, nieczytelny.
Dziś klęska wyborcza Dudy staje się coraz bardziej prawdopodobna. Zaczyna też być jasne, dlaczego Kaczyński „po trupach” parł do wyborów 10 maja. Zapewne informacje o nadchodzącej katastrofie, pojawiły się znacznie wcześniej. Pytanie na dziś brzmi, co zrobi Kaczyński, gdy Duda przegra? A może co zrobi, by do przegranej Dudy nie dopuścić?