Roboty w sadze „Star wars”, choć nieco bajkowe, kazały się zastanawiać nad tym, jak rozwinie się technologia przyszłości. Co prawda, po naszej stronie żelaznej kurtyny były to rozważania wyjątkowo fantastyczne, ale przecież i u nas pojawiały się utwory science-fiction, w których głównym bohaterem była sztuczna inteligencja. Żyjąc po wschodniej stronie […]
O absurdach religii nie dyskutuje się zbyt często, ostatnio jednak na fali strachu przed uchodźcami, z których większość jest wyznawcami islamu, pojawia się sporo rozmaitych informacji, których głównym zadaniem jest wzbudzenie lęku i obrzydzenia w stosunku do tej właśnie religii. Absurdy religijne, które różnią wyznawców Allaha od chrześcijan, są doskonałą […]
Jak mawia wyjątkowo dobrze wykształcony i kompetentny minister Ziobro, poczułem kolejne deżawu, gdy obejrzałem starą amerykańską komedię o rodzinie Griswaldów wygrywających europejskie wakacje. Kulminacyjnym momentem filmu był dla mnie ten, gdy głowa rodziny filozofuje na temat tysięcy lat tradycji i kultury, potem nieudolnie cofa wynajętym samochodem i jeden z najstarszych […]
Pisząc wcześniej o polskim antysemityzmie w aspekcie głównie historycznym, starając się być obiektywnym i podając źródła, „zapracowałem” sobie na miano żydowskiego pachołka i kilka innych obelg i pogróżek, które bez zbędnych ceregieli pousuwałem z komentarzy. Opinię, że „ochoczo” oskarżam „wszystkich” Polaków, usłyszałem nawet z najmniej spodziewanego kierunku. Dziś twierdzę na […]
Czasy, gdy na kasetach przekazywaliśmy sobie piosenki Jacka Kaczmarskiego, już minęły. Jednak rozpakowując przesyłkę z płytą Czarne Słońce Narodu zespołu Big Cyc, poczułem deża wu – jak to wyraził niedawno Zbigniew „Zero” Ziobro. Pan minister był jeszcze niedawno europosłem eurosojuza, więc dobrze wie – drodzy państwo – jak się wymawia […]
Spór wokół chrztu Polski, wydarzenia sprzed ponad tysiąca lat, ma dziś wyjątkowo ideologiczny i emocjonalny charakter, a przez to pozbawiamy się możliwości rzetelnej analizy ważnego fragmentu polskiej historii. Z jednej strony jest tradycyjny – popularyzowany od wieków przez Kościół – pogląd, że państwowość polska rozpoczęła się od chrztu w 966 roku i była warunkiem sine qua non zaistnienia i dalszego rozwoju Polski. Z drugiej zaś strony pozbawione naukowej podstawy histeryczne opowieści o rzekomym wprowadzaniu chrześcijaństwa w Polsce ogniem i mieczem, kolonizowaniu Polski przez obce siły, a wszystko to podlane obficie sosem tzw. rodzimowierstwa i panslawizmu, najczęściej importowanego z Rosji. Najwyższy czas odczarować ten zaklęty krąg legend, uprzedzeń, a nawet oczywistych bredni tworzonych na polityczne zamówienie.
Dziś w Polsce żyją dwa kompletnie obce sobie narody, dwa społeczeństwa kultywujące wykluczające się idee. Dwa wrogie plemiona. Smutne to nie mniej od katastrofy.
Dla polityków wygrana zwykle się łączy z podziałem łupów. Dotyczy to każdej partii, która istnieje lub istniała. Niektóre z nich doczekały się nawet na ten temat anegdot, jak PSL którego nazwę zaczęto tłumaczyć jako Praca Swoim Ludziom. Inne bardzo ukrywały swoje biznesowe powiązania, po cichu budując finansowe imperia, jak niegdyś PC, a obecnie PiS.
Kiedy pojawiło się pojęcie narodu? Choć może lepiej zadać byłoby pytanie, kiedy ludzie żyjący na jakimś obszarze, władający tym samym językiem, przywiązani do pewnych symboli, poczuli się narodem? Historycy uważają, że początek tworzenia się wspólnot narodowych przypada na końcowy okres średniowiecza i początek renesansu, gdy wielką rolę w dalszym rozwoju kultury zaczęły odgrywać języki narodowe, zaś łacina – będąca ówczesną lingua franca – przestała być czynnikiem wiążącym ówczesną Europę.
Afera teczek znalezionych w szafie Kiszczaka, rozpętana w przededniu stu dni rządu Beaty Szydło, ma kilka niepokojących aspektów. Nie są niepokojące ze względu na ich wartość dokumentalną. Ani też ze względu na jakąś sensacyjną i nieznaną zawartość. Są niepokojące ze względu na widoczne gołym okiem manipulacje w wykonaniu IPN, który miał w założeniu być instytucją obiektywną i naukową, a nie kijem bejsbolowym w ręku Kaczyńskiego.