Bohaterów nazwij tchórzami i zdrajcami. Tchórzy i zdrajców stawiaj jako wzór cnót. Niech lud wie, że tylko od władzy zależy, kim człowiek zostanie – bohaterem, czy zdrajcą. Świat będzie Twój. Już niedługo.
Nikt nie sądzi zwycięzców. Jeśli wygrasz, będziesz dyktatorem, a to więcej niż król. Dyktatorów nikt nie kocha, wszyscy nienawidzą, lecz też wszyscy się boją. Jeśli przegrasz, historia cię zniszczy. Po prostu ludzie dowiedzą się prawdy o Tobie. A ta prawda jest paskudna. Sam wiesz o tym najlepiej.
Tuż za progiem czeka poważny kryzys ekonomiczny o zasięgu światowym, a wtedy marzenia o dobrym życiu staną się historią. Czy partia Kaczyńskiego będzie już wtedy miała w swym ręku wszystkie instrumenty władzy? Czy będzie potrafiła stłumić bunty czołgami malując przy tym optymistyczne slogany, że „PiS partią marzeń Polaków”?
Wielu bohaterów tamtych dni nie przyznaje się do wiedzy o ekscesach słynnego gdańskiego proboszcza. Myślę jednak, że byli zbyt blisko, by nic nie wiedzieć. Zapewne uznawali, że pożyteczny i pomocny w opozycyjnej walce ksiądz jest tak zwanym mniejszym złem. Ksiądz zdążył umrzeć bez kary, a szyderstwem historii jest pomnik Jankowskiego, który stoi w Gdańsku.
Jesień to w naszym kraju pora melancholijna. Melancholia brzmi lepiej niż depresja, więc zostańmy przy tym określeniu. W listopadzie i grudniu jest zwykle deszczowo, chłodno i mgliście.
Jeden tylko fragment z grafomańskiego wiersza Rymkiewicza uważam za prawdziwy i wart cytowania. Ma rację – to się już nie sklei. Dziś w Polsce żyją dwa kompletnie obce sobie narody, dwa społeczeństwa kultywujące wykluczające się idee. Dwa wrogie plemiona.
Czuję się trochę niezręcznie, gdy po raz kolejny cytuję tego samego autora, te samą książkę, a na dodatek te same zdania. Desmond Morris napisał książkę „Naga małpa” wiele lat temu. Były to czasy, gdy przedstawiciele nauki byli optymistycznie nastawieni, a przyszłość ludzkości rysowała się w różowych barwach. Tylko on ośmielił się – na przekór innym – przestrzegać przed zdolnościami naszego gatunku do samozniszczenia.
Kościół Katolicki na całym świecie przez lata tuszował skandale pedofilskie, gwałty i molestowanie. Zwykle hierarchowie po ujawnieniu skandalu przenosili księdza na inne stanowisko, do innej parafii, czasem nawet za granicę.
Pobłażliwość wobec Orbana, który nie tylko łamie reguły demokratycznego państwa prawa, ale też traktuje przynależność do Unii instrumentalnie, jednocześnie flirtując z Putinem, to poważny problem.
Sławomir Nowak nie wpisał zegarka o wartości powyżej 10 tysięcy złotych do swego oświadczenia majątkowego. W wyniku rozpętanej przez PiS nagonki musiał odejść z polityki. Zegarka nie ukradł, nie dostał go jako łapówkę. Kupił.