Wiele lat temu, gdy walił się Związek Radziecki i odradzała się Rosja, będąc na odzyskującej wówczas niepodległość Ukrainie, usłyszałem zdanie, które dziś w internecie możemy znaleźć stosunkowo często, przez co staje się zgrabnym bon motem wypranym z głębokiego sensu. Gdy dziwiłem się wtedy, że pomimo odzyskania niepodległości, Ukraińcy zostawili tak oczywiste przeżytki komunizmu, jak szlabany na rogatkach i posterunki milicji na każdym większym skrzyżowaniu dróg, znajomy powiedział właśnie to zdanie: Rosja to nie kraj, to stan umysłu.
Pamiętam gazetki ścienne w szkole, gdzie w klasach nauczyciele wypisywali najbardziej powszechne rusycyzmy i ich poprawne językowo ukraińskie odpowiedniki. Pamiętam ich radość z odzyskanej niepodległości i dbałość o to, by dobrze tę niepodległość zagospodarować. Dziś po latach okazuje się, że niezupełnie się to udało.
Znana anegdota rosyjska opowiada jak to chłopa Wanię ktoś zapytał żartobliwie, a co ty byś zrobił, gdybyż został carem. Wania najpierw zesztywniał z przerażenia na samą myśl o tak obrazoburczym pytaniu, ale gdy już złapał oddech, bez zastanowienia odpowiedział: Stanąłbym tu przy drodze i każdego przechodnia waliłbym w pysk.
To też część tej rosyjskiej i sowieckiej tradycji. Władza wali cię po pysku, nie dlatego, że zawiniłeś, że zasłużyłeś, ale dlatego, że może.
Polacy są w mniejszym stopniu skażeni tym wschodnim sposobem myślenia, lecz nie są od tego wolni. Przemoc wydaje się wielu ludziom sposobem na rozwiązywanie prawdziwych lub też urojonych problemów. Wiara w pacyfizm to przesąd. Wiara, że tu można cokolwiek załatwić, jeśli się nie wyprawi na tamten świat tuzina redaktorów ”Wyborczej” i dwóch tuzinów drugiej gwiazdy śmierci, TVN – powiedział reżyser Grzegorz Braun. Warto wiedzieć, że jest to jeden ze znanych od dawna zwolenników PiS, który odbywa peregrynacje po kraju i spotyka się z ludźmi. Ilu słuchaczy już usłyszało od niego podobne słowa?
Drugim jest słynny „agent Tomek”, który podczas spotkań opowiada jak to pisowska władza „dowalała” tym „złym”. Nie cofa się przy tym przed kłamstwem i manipulacją.
Pamiętam, jak miałem rozpracowywać pewnego biznesmena, który chciał nielegalnie sprywatyzować jedną z państwowych spółek. – mówił na jednym ze spotkań. Jak można nielegalnie sprywatyzować państwową spółkę? Logicznie rzecz ujmując, musiałoby to się odbyć bez zgody właściciela (państwa), czyli w tym przypadku jest to zwyczajnie niemożliwe. Można mówić o ewentualnej korupcji, o chęci przekupienia kogoś, o ewentualnym łapówkarstwie, ale nie nielegalnej prywatyzacji, bo nawet w przypadku korupcji urzędników, sama prywatyzacja będzie legalna, jeśli działają oni z odpowiednimi pełnomocnictwami.
Gdy dodamy do tego obraz nacjonalistycznych bojówek ONR, składających się w sporej części z tzw. kiboli oraz coraz bardziej głośnie podważanie legitymacji rządu i prezydenta do sprawowania władzy, wbrew oczywistym wynikom wyborów, paranoiczne teksty Macierewicza i Kaczyńskiego o morderstwie popełnionym na prezydencie Kaczyńskim, wiarę w rzekomy zamach smoleński, to zaczynam się niepokoić. Czy za jakiś czas nie będziemy mówić, że Polska to stan umysłu?
10 komentarzy “Rosja to stan umysłu”
Widzisz Belfer, sam piszesz że cyt. „..bo nawet w przypadku korupcji urzędników, sama prywatyzacja będzie legalna, jeśli działają oni z odpowiednimi pełnomocnictwami”.
Więc skąd wiesz, że ten biznesmen o którym mówił Kaczmarek miał te pełnomocnictwa?
No chyba, że uważasz że wystarczają np. takie, które miała Sawicka Beata.
*
Oj Belfer. Niedobrze z Tobą. Wyraźnie ci już śliny brakuje do plucia.
*
PS
Wiara w pacyfizm to przesąd (to fakt).
Dlatego w dzisiejszych czasach wiele spraw załatwia seryjny samobójca.
Prywatyzację w Polsce możemy uznać za proceder wątpliwy pod względem prawnym, a nawet przestępczy. W procesie prywatyzacji rząd sprzedaje coś, czego nie posiada, coś co proporcjonalnie należy się każdemu z członków danej społeczności.
Więc skąd wiesz, że ten biznesmen o którym mówił Kaczmarek miał te pełnomocnictwa?
Pełnomocnictwa to ma minister skarbu,a biznesmen może tylko kupować, wiec samo użycie określenia, że chciał nielegalnie sprywatyzować jest semantycznym debilizmem.
Ale co się dziwić, agent Tomek to typowy pegeerowski elegant, czyli debil.
Zaczynając czytać tą notkę zastanawiałem się, jak się autorowi te zgrabne wywody uda połączyć z PISem i muszę powiedzieć, że jestem rozczarowany bo strasznie to marnie ze sobą poszyte. Najpierw wywody o postsowieckich republikach, potem jakiś wyrwany z kontekstu cytat z agenta tomka, a na koniec kaczyński, smoleńsk, macierewicz.
Autorze, polska to taki kraj, w którym Premier LIBERALNEGO (gospodarczo) rządu oprócz żebrania w UE o dotacje zajmuje się jeszcze podnoszeniem podatków, szemranymi machlojami budrzetowymi, żeby ukryć rozmiar zadłurzenia (zmiany sposobu liczenia zadłużenia, transfery kasy z OFE do ZUSu itd.) oraz przeżucaniem kosztów rozrastającej sie szybciej niż kiedykolwiek biurokracji na obywateli – przedłużenie wieku emerytalnego. Nikt nie potrafi wymienić jednej spełnionej obietnicy tego rządu (poza zwiększeniem wieku emerytalnego ogłoszonym bodajrze dopiero w drugim expose, ale to zmiana dla obywateli na gorsze, więc chyba nie o to chodzi). NFZ się wali, szpitale które nie mogą już się bardziej zadłużać zaczynają bankrutować. POwskie reformy edukacji przyczyniły się do istotnego obniżenia poziomu oświaty. Polska ciągle okupuje ostatnie miejsca we wszelkich rankingach wolności gospodarczej – nie pomógł wielki biznesmen Palikot kiedy był jeszcze w rządzie.
Minister sprawiedliwości reformuje sądownictwo w którym najprostsze sprawy ciągną sie latami poprzez likwidację sądów. Bezrobocie ciągle rośnie, realne zarobki spadają, wszelkie wskaźniki zapowiadają nadejście recesji.
Co tymczasem absorbuje uwagę dzielnego blogera? Smoleńsk, Macierewicz, Agent Tomek, ONR. Dzielny Donald Tusk który wszystkich własną piersią od tych okropieńst osłoni. A no i jeszcze aborcja. Najważniejsze, że dzieci można zabijać.
Gdzie jest drugi taki kraj, gdzie jedynym obowiązkiem rzadzącej partii jest zwalczanie partii opozycyjnej? Stan umysłu? Zapewne.
Moje wywody to jeszcze nic w porównaniu z twoimi, gdzie od krytyki rządu przeszedłeś do zabijania dzieci w wyniku aborcji. To dopiero odlot.
Polska ma najbardziej restrykcyjną ustawę antyaborcyjną obok Irlandii, a ty wyskakujesz z mordowaniem dzieci nienarodzonych jak Filip z konopi. Faktycznie pisowska Polska to stan umysłu.
Negatywny, czy twój nick wyraża wynik badania IQ? Większych bredni od dawna nie czytałem. Partia rządząca zajmuje się zwalczaniem opozycji? Rozumiem, ze niby w tym zamachu smoleńskim?
Negatywny:
Polska ciągle okupuje ostatnie miejsca we wszelkich rankingach wolności gospodarczej – nie pomógł wielki biznesmen Palikot kiedy był jeszcze w rządzie.A jakim ministerstwem kierował Palikot? Jesteś bałwan i nie rozróżniasz bycia politykiem, posłem partii rządzącej od bycia w rządzie. Palikot właśnie dlatego odszedł z PO, bo nie spełniała obietnic i była za bardzo prawicowa.
Te twoje wypociny debilne są najlepszym dowodem, ze skrobanki powinny być dozwolone.
Panie Janko.
Janko Muzykant nie mógł się nauczyć muzyki, a tobie po prostu uczyć się nie chciało. Poza inwektywami nie stać cię niestety ma merytoryczną odpowiedź. Palikot nie był co prawda ministrem (minister Palikot he,he,he – jak to śmiesznie brzmi), ale sejm powołał komisję Przyjazne Państwo na czele której postawił Palikota. Komisja „Przyjazne państwo” Janusza Palikota nie zmieniła ani jednego przepisu.
PS
Przykładem, jakim indywiduum jest Palikot jest jego interpelacja z 2007 roku, kiedy to był zwolennikiem umów śmieciowych
http://www.wykop.pl/ramka/1124589/palikot-w-2007-roku-byl-zwolennikiem-umow-smieciowych/
Co nie przeszkadzało mu później twierdzić zupełnie coś innego.
http://polska.newsweek.pl/palikot-w-swieto-pracy–zlikwidowac-umowy-smieciowe,91392,1,1.html
Niestety w naszym kraju mamy mnóstwo takich Janków Walskich, których taki Palikot z Tuskiem urabiają jak chcą.
„A jakim ministerstwem kierował Palikot? Jesteś bałwan i nie rozróżniasz bycia politykiem, posłem partii rządzącej od bycia w rządzie. Palikot właśnie dlatego odszedł z PO, bo nie spełniała obietnic i była za bardzo prawicowa.”
Miałem tu na myśli konkretnie komisję nadzwyczajną „przyjazne państwo”.
Taaa Palikot odszedł z PO bo była za bardzo prawicowa i nie spełniała obietnic, dobre dobre 😀
Poza tym jesteś pierwszą osobą, która zwróciła uwagę na coś innego niż aborcję, gratulacje!