Opowiadanie to nasza jedyna łódź, którą możemy żeglować po rzece czasu. (Ursula K. Le Guin)

Robin Hood

Właśnie obejrzałem sobie w BBC nową wersję znanej historii. Znacie? To posłuchajcie.
Młody rycerz Robin z Locksley wraca do domu. Wraca z długiej wojny krzyżowej w Palestynie. Jest zmęczony, ale pełen nadziei, bo już niedługo znajdzie się w domu. Co prawda zamek Locksley to zapyziały brudny kurnik, ale to rodowa siedziba, więc młody rycerz nie może się doczekać powrotu.

Robin Hood
Robin Hood

Niestety, gdy przybywa do domu okazuje się, że w zamku rozpanoszył się niejaki Guy z Gisborne, totumfacki prezesa PiS z pobliskiego Nottingham. Rządzący okolicą PiS uważa, że tylko ich partia z nadania księcia Jarosława ma monopol na rację i prawdę.
Film oglądałem w wersji angielskiej, więc mogłem tego i owego nie zrozumieć, ale o tym PiSie, to wydaje mi się pewne. 😉
A tak serio, to oglądając sobie pierwszy odcinek tego serialu, pomyślałem, że stare łacińskie przysłowie historia magistra vitae est to bujda.
Jarosław Kaczyński udzielił dziś wywiadu, w którym wypowiedział wojnę wszystkim, którzy nie szanowali jego brata. Zapowiedział z pełną determinacją, że nie ma mowy o współpracy z Platformą dopóki nie będzie przeprosin. Zatem front wojny kaczo-polskiej ruszył na nowo. Jesienią będą wybory samorządowe i te wymagają odwołania do wiernego i sprawdzonego elektoratu.
Od 2005 roku mamy znane i przewidywalne zagrywki prezesa Kaczyńskiego. Kaczyński raz idzie na wojnę, a raz ogłasza politykę miłości. Ostatnio mieliśmy długo – bo aż trzy miesiące – nową twarz dobrotliwego prezesa. Do przegranych wyborów. Po nich natychmiast aktywowano słynnego Antka „Policmajstra” Macierewicza do forsowania w sejmie spiskowej teorii o zamachu na prezydenta. Kluzik- Rostkowska oznajmiła, że gdyby prezydent poleciał do Smoleńska z premierem to katastrofy by nie było. A potem zażądano egzekucji Palikota, który w konwencji Macierewicza zadał kilka oczywistych pytań. Gwoździem programu jednak było stanowcze walnięcie w stół samego prezesa.
Dość mam tej polityki. Wracam do oglądania serialu o szlachetnym rozbójniku z lasu Sherwood. Zatem – jak już mówiłem – Robin wraca do rodzinnego domu po latach wojennej tułaczki i co się okazuje? W jego posiadłości rządzi prezes Kaczyński, który mówi: Jeśli myślicie, ze kiedyś dojdziecie do władzy to się mylicie!
Dlatego Robin Hood musi walczyć.

5/5 - (1 vote)

4 komentarze “Robin Hood”

Możliwość komentowania została wyłączona.