Czy gdyby zbawiciel nie był synem ale córką bożą, historia chrześcijaństwa mogłaby się potoczyć inaczej? Czy ludzkość uniknęłaby procesów o czary, płonących stosów i mizoginów rządzących światem?
religia
Mój ojciec – niepoprawny abstynent żyjący w PRL, w kraju w którym abstynenci mieli przerąbane – gdy częstowano go alkoholem, żartobliwie mawiał: „religia mi nie pozwala”. Jeden ze znajomych – doskonały fachowiec – nagabywany przez sekretarza Podstawowej Organizacji Partyjnej, żeby wstąpił do PZPR, bo „wiecie, rozumiecie” o awans łatwiej […]
Najpierw był szaman. Szaman odprawiał gusła rozmaite, modlił się do bogów, ale zdawał sobie sprawę, że łaska bogów jest wątpliwej jakości i pomagał chorym rozmaitymi naturalnymi lekami, których skuteczność znano od pokoleń. Potem był lekarz. Lekarz wiedział, że o zdrowiu i życiu pacjentów decyduje bardziej jego wiedza niż iluzoryczna łaska […]
Przyzwyczailiśmy się, że politycy spod znaku tzw. prawicy rozumem nie grzeszą. Myślę nawet, że to naturalne. Tam, gdzie brakuje mózgu musi się coś pojawić. Zatem wciskają się tam przekonania socjalistyczno- katolickie, które trudno uzasadnić inaczej, jak niezachwianą wiarą. Jednak boleśnie przeżywam sytuację, gdy ktoś rozsądny nagle zapomina o swym […]
Otwieram konserwę, a z niej wyskakuje kolejny biskup.
Od czasu do czasu w przestrzeni publicznej pojawiają się głośne i spektakularne spory o charakterze obyczajowym lub światopoglądowym. Pamiętamy zapewne wszyscy niedawną polityczną awanturę wokół związków partnerskich, a co za tym idzie dość ożywioną dyskusję w mediach oraz w internecie.
Człowiek pierwotny nie rozumiał nawet podstawowych zjawisk przyrody i tłumaczył je sobie jako działanie istot nadrzędnych, czyli bogów. Zapewne wszyscy pamiętają ze szkoły podstawy greckiej mitologii, w której rozgniewany Zeus rzucał piorunami, zaś Słońce było ognistym rydwanem boga Heliosa.
Może czas wreszcie zacząć reagować na tę głupotę, nienawiść, egoizm. Zacząć się rewanżować działaniami prokuratury i policji, bo wbrew mniemaniom tych pseudoreligijnych, szowinistycznych kretynów, nie wszystko wolno i czas wreszcie, by ktoś zaczął im uświadamiać, że jak oni na parterze robią polowanie, to ktoś na piętrze zacznie ryby łowić
W katolickim świecie szatan do dziś pełni bardzo ważną rolę. Niektórzy sądzą, że jest to pojęcie symboliczne, umowne, które oznacza zło. Ponieważ człowiek ma pewne skłonności do czynienia zła, symbolika szatana może mieć istotne znaczenie wychowawcze. Jednak szatan ma w religii katolickiej bardziej spersonifikowane wyobrażenie i traktowany jest jako ciągłe zagrożenie, ponieważ walczy z Bogiem o dusze ludzi.
Gdy Jezus powiedział: Cezarowi oddajcie to co należy do Cezara, określił relacje pomiędzy sacrum a profanum. Oddzielił państwo od religii, ale – jak twierdzą przedstawiciele ideologii religijnych – ograniczył też władzę państwa nad jednostką. Sfera sacrum należy do jednostki.
Bogu, co boskie. Każdy wierzący ma też obowiązek wobec Boga. Swoim życiem powinien dawać świadectwo prawdzie. Czynami swoimi powinien dawać przykład posłuszeństwa Bogu.