Silva rerum

183 wpisy

A w tej kategorii wszystko o życiu, co stary pierdziel wiedzieć powinien. No i różne takie teksty nie mieszczące się w innych kategoriach.

Silva rerum (2)

Czasem pojawiają się tematy, obok których trudno przejść obojętnie. Z drugiej strony – choć bulwersują i domagają się komentarza – są zbyt nieważne, by poświęcać im cały felieton. Dlatego dziś zbieram razem kilka refleksji na tematy z ostatniego miesiąca.

Manifestacja we Wrocławiu

Debile w patriotycznych szatach

Wydarzeń politycznych, a do tego awantur politycznych o rozmaitym oddźwięku jest w naszym kraju od dnia katastrofy w Smoleńsku sporo. Często nie sposób nawet śledzić, kto, kiedy i dlaczego manifestuje. W swoich zakładkach znalazłem informację ze stycznia, którą chciałem skomentować na bieżąco, ale zapomniałem. Dziś nadszedł dzień porządkowania przeglądarki i natknąłem się na zapomnianą informację. Nie jest na czasie, więc powinna skończyć w koszu, ale jest tak bulwersująca, że powinna ujrzeć światło dzienne.

Kadr z meczu

E=mc²

Najważniejsi politycy unijni dokonują dziś rozpaczliwych, a często bezsensownych, ruchów. Próbując ratować nie tyle rzeczywistość, ile raczej swoje o niej wyobrażenia. Niedawna sytuacja z Cyprem była tego dobitnym przykładem. Wcześniej była Grecja, wciąż w fatalnym stanie jest Portugalia, następna być może będzie Słowenia. A nad europejskim stadionem wciąż powiewa transparent z napisem „Ratujmy banki”. Trochę to przypomina tonący statek, którego kapitan miast ratować załogę, ratuje sejf

Pólka z książkami

Historyjka obrazkowa

łowo pisane coraz więcej sprawia kłopotu współczesnej młodej populacji. Nic wiec dziwnego, ze kina świecą pustkami podczas wyświetlania nawet największych hitów, o ile nie ma dubbingu. gazety przypominają coraz bardziej komiksy, a nakłady książek w kraju z ponad 37 milionami obywateli spadają do paru tysięcy egzemplarzy. Trzeba do ludzi przemawiać obrazkami, bo z czytaniem kłopoty.

Tam i z powrotem

Z mglistej i wilgotnej ciemności nieśmiało i migotliwie wyłaniają sie światła polskiego wybrzeża. Po z górą miesiącu wojaży wracam do kraju. Od blisko dwudziestu lat wyjeżdżam i wracam. Niekiedy wracajac miewam wrażenie, że przybywam do całkiem obcego kraju. Tubylcy niby mówią tym samym językiem co ja, lecz trudno mi ich […]

Filmowy koniec świata

2012

Miał być koniec świata, a nie było. Nie był to zresztą pierwszy spektakularny koniec świata, którego nie było. Pierwszy z najgłośniejszych miał nastąpić po upływie pierwszego tysiąclecia od urodzin Chrystusa. Miał przyjść potwór Lewiatan i zniszczyć świat. Gdy to nie nastąpiło, ludzie wylegli na ulice z radością, pijąc, tańcząc i śpiewając. I tak już zostało – stąd wziął się karnawał.

Handlowa niedziela

Jeśli ludzie nie będą chcieli robić zakupów w niedzielę, to sklepy szybko przeliczą swoje zyski i straty. Zatem spędzajmy dni wolne od pracy tak jak chcemy, pamiętając, że są ciekawsze zajęcia w niedzielę niż galop po Ikei.