Déjà vu? Wszyscy pamiętamy zdjęcie, które obiegło media przy okazji protestów przeciw ACTA.
Edukacja i wychowania
Dyskryminacja jest przykra. Osoba dyskryminowana czuje się często gorsza, a przynajmniej wyobcowana z grupy. Przyczyny dyskryminacji nie zawsze są możliwe do usunięcia.
Wypowiedź policjanta spowodowała tak wielkie oburzenie kobiet, że odtąd na całym świecie odbywają się protestacyjne marsze „zdzir” czy jak woli polskie tłumaczenie „szmat”. No może przesadziłem, że na całym świecie, bo dzieje się to w tzw. zachodnim świecie. W krajach muzułmańskich gwałtów nie ma, jest tylko seks pozamałżeński, za który kobieta idzie do więzienia. Jak ma dużo szczęścia.
Ksiądz Tischner rzekł kiedyś znamienne i wielokrotnie cytowane oraz przeinaczane zdanie: Góralska teoria poznania mówi, że są trzy prawdy: Święta prowda, Tyż prowda i Gówno prowda. Do tych trzech rodzajów obecnie możemy dodać jeszcze jedną prawdę – prawdę internetową.
Słów kilka o zmianach obyczajowych.
Utwory Elizy Orzeszkowej – obecne w kanonie lektur od podstawówki po ogólniak – niesłusznie traktujemy głównie jako źródło nudnej dydaktyki, jako zbiór pouczeń o charakterze społecznym przede wszystkim. Niezależnie od rozmaitych mód pojawiających się w teorii literatury – od marksizmu po strukturalizm – nie da się sensownie spojrzeć na dzieło literackie w oderwaniu od biografii twórcy. Patrząc na twórczość Orzeszkowej, musimy też wnikliwie przyjrzeć się jej biografii.
Urodziła się w jednym z wielkich miast Starożytności – Aleksandrii. Miasto – założone przez Aleksandra Wielkiego – było w starożytnym świecie helleńskim, a potem rzymskim tym, czym dziś Londyn lub Paryż. Stolicą sztuki, nauki i filozofii. To tam właśnie powstały największe księgozbiory starożytnego świata zwane potocznie Biblioteką Aleksandryjską.
Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie – napisał Jan Zamojski w akcie fundacyjnym Akademii Zamojskiej, a słowa te spopularyzował później Stanisław Staszic, mylnie często brany za ich autora. Proste i logiczne zdanie, z którego sensem nikt nie polemizuje i każdy się zgadza.
Kilka sytuacji dziś przypomniało mi wypowiedź Janusza Korwina Mikke, który sugerował niegdyś, że ronda każe nam budować ta paskudna Unia Europejska, czyli Eurosojuz w jego języku. Rzekomo po to byśmy jeżdżąc wolniej spalali więcej paliwa. Podobnie zresztą komentował nakaz używania świateł mijania w dzień i obowiązek zapinania pasów.
Otóż zaczęło się od głupiego dowcipu na portalu ogłoszeniowym o treści: „Sprzedam dwie Polki, znudziło mi się trzymanie ich w piwnicy”.
Jeśli potraktować to poważnie, to niedawno na Allegro pewien nastolatek wystawił na aukcji upierdliwą młodszą siostrę. Bijmy na alarm. W Polsce handluje się ludźmi.