Opowiadanie to nasza jedyna łódź, którą możemy żeglować po rzece czasu. (Ursula K. Le Guin)

Teatr swój widzę ogromny

Dziś dowiedziałem się, że mazowiecki konserwator zabytków stracił swe stanowisko, bo uparcie się nie zgadzał na postawienie pomnika „poległych w zamachu smoleńskim”.
I tak sobie kombinuję, że mamy tak wielkich wspaniałych Polaków, z których jeden „poległ męczeńską śmiercią”, a drugi wciąż nas ratuje przed nami samymi. Należałoby ich uhonorować jakoś wspaniale, a nie jakimiś tam betonowymi obeliskami…
Zmieńmy nazwy naszych miast i wsi…
Warszawa – Kaczawa
Poznań – Kaczań
Gdańsk – Kaczyńsk
Gdynia – Kaczynia
Sopot – Kaczot
Szczecin – Kaczyn
Koszalin – Kaczalin
Katowice – Kaczynice
Kraków – Kaczów
Wrocław – Kaczław
Opole – Kaczole
Białystok – Kaczystok
Olsztyn – Kacztyn
Kartuzy – Kaczuzy
Maciejowice – Kaczejowice
Grunwald – Kaczwald
Łeba – Kaczeba
Świnoujście – Kaczoujście

To tylko kilka propozycji na gorąco. Resztą się zajmą geografowie.
I jeszcze obowiązkowa modlitwa w szkołach przed lekcjami:
Jarosławie Zbawco Drogi
pobłogosław nasze progi
Rano, wieczór, we dnie w nocy
bądź nam zawsze do pomocy…

Czy szkoły zaopatrzyły się już w portrety? Jak nie to pozwalniać dyrektorów.

5/5 - (1 vote)