Opowiadanie to nasza jedyna łódź, którą możemy żeglować po rzece czasu. (Ursula K. Le Guin)

Parszywa dwunastka

Parszywa dwunastka

Parszywa dwunastka – 12 naprawdę złych idei religijnych które uczyniły świat gorszym miejscem

Naród wybrany – Termin „naród wybrany” odnosi się przede wszystkim do hebrajskiej biblii, w której Bóg wybiera plemię Izraelitów i daje im Ziemię Obiecaną, choć ta ziemia jest zajęta przez inne plemiona. Jednak także inne religie posiłkują się tą samą koncepcją. W Nowym Testamencie chrześcijanie są tymi, ktorych wybrał Bóg. Kalwiniści wierzą, że to ich odłam protestantyzmu jest tym wybranym, aby dostąpić zbawienia. Świadkowie Jehowy wierzą, że tylko nieliczni zostaną zbawieni, a 144 tysiące dusz zdobędzie szczególne miejsce po śmierci. Religie z natury rzeczy mają charakter klanowy i plemienny, ponieważ konkurują ze sobą i często w sposób podobny do gangów, wprowadzają zewnętrzne atrybuty wyglądu, które mają odróżnić ich wyznawców od innych ludzi już na pierwszy rzut oka. Na przykład starozakonni lub wyznawcy islamu.

Heretycy – Odszczepieńcy od religii, ludzie podważający zasady religii. Takie pojęcie istnieje w zasadzie we wszystkich religiach (heretyk, giaur, kafir). W Torze niewolnicy z innych plemion nie podlegają takiej samej ochronie, jak niewolnicy hebrajscy. Ci zaś, którzy nie wierzą w Boga, są skorumpowani i dokonują odrażających czynów. Islam wprowadza pojęcie „dhimmitude” i naucza jak należy podporządkowywać mniejszości religijne, przy czym wyznawcy religii monoteistycznych są lepiej traktowani niż wyznawcy religii politeistycznych. Chrześcijaństwo zaciera różnice miedzy niewierzącymi, a złoczyńcami. W ostateczności heretycy są złem, które trzeba zneutralizować przez konwersję, podbój, izolację lub w najgorszym wypadku ludobójstwo.

Święta wojna – Skoro wojna jest święta, to wszystko jest dozwolone. Średniowieczny Kościół prowadził wojny krzyżowe, uczestniczył w mordowaniu heretyków w południowej Francji, obiecując ich majątki prawdziwym chrześcijanom-krzyżowcom. Sunnici i Szyici islamscy wyrzynali wszystkich innych przez stulecia. Pisma hebrajskie mówią o zwycięstwach, które daje Izraelitom Jahwe, przyczyniając się tym do eksterminacji obcych, którzy zamieszkiwali Ziemię Obiecaną. No i wreszcie współczesne Państwo Islamskie, które zabija i starców, i dzieci, zaś młode dziewczyny brane są jako seksualne niewolnice pobożnych wojowników, którzy zachowują (w swoim pojęciu) moralną wyższość nad niewiernymi.

Bluźnierstwo – Bluźnierstwo wynika z poglądu, że niektóre idee są nienaruszalne, nie podlegają krytyce, satyrze, ani debacie, a nawet nie wolno zadawać pytań. Z definicji jakakolwiek krytyka owych religijnych idei wywołuje oburzenie. Biblia nakazuje bluźnierców karać śmiercią. Koran nie, ale kara śmierci dla bluźnierców stała się częścią szariatu w okresie średniowiecza. Idea karania bluźnierstwa spowodowała miliony morderstw na przestrzeni wieków.

Gloryfikacja cierpienia – Przychodzi nam do głowy obraz jak z powieści Dana Browna – mnichów biczujących własne ciało. Rdzeń chrześcijaństwa opiera się na cierpieniu jako sposobie osiągnięcia zbawienia. Od ukrzyżowania Chrystusa, który sam wybiera cierpienie, po wszystkich świętych męczenników, którzy cierpieli za wiarę niesamowite tortury. Także w islamie istnieje element religijnych tortur, a asceza i post jest częścią każdej religii wschodu i zachodu, nie tylko dlatego, że posty wywołują odmienne stany świadomości, ale ludzie wierzą, że cierpienie przybliża nas do boskości.

Okaleczanie narządów płciowych – Prymitywne plemiona od dawna stosowały rozmaite zniekształcenia ciała, jako znak przynależności plemiennej. Obrzezanie jest elementem świadczącym o przynależności plemiennej wśród Żydów, ale także probierzem gotowości do konwersji wśród dorosłych. W islamie obrzezanie służy jako rytuał przejścia w wiek męski, inicjacja członkostwa w potężnym klubie.
Z kolei obrzezanie kobiet w niektórych kulturach muzułmańskich jest prymitywnym sposobem zapewnienia męskiej dominacji poprzez zmniejszenie pobudzenia seksualnego kobiet. Szacuje się, że do dziś koło 2 milionów dziewcząt poddawanych jest temu barbarzyńskiemu rytuałowi powodującemu zakażenia, krwotoki, bolesne oddawanie moczu, a często i śmierć. Warto jednak dodać, że według niektórych socjologów jest to zjawisko kulturowe, nie religijne (inne ujęcie tutaj)

Ofiara krwi – Na liście religijnych przesądów jest to jedyny, który obecnie jest w fazie schyłkowej. Kiedyś ofiary krwi składano we wszystkich pierwotnych religiach. Nie było takiego rytuału w chrześcijaństwie. A dziś tylko Hindusi zabijają zwierzęta ofiarne. Jednak w islamie i religii żydowskiej istnieje nakaz rytualnego uboju, poprzez spuszczenie krwi.

Piekło – Obojętnie o jakiej religii mówimy, życie po życiu to jest niebo dla wybranych, a piekło z demonami, potworami i wiecznymi mękami dla wszystkich, którzy nie dość gorliwie wypełniali religijne nakazy. O ile buddyści traktują piekło jako pewną metaforę, to w chrześcijaństwie oraz islamie piekło jest wyobrażeniem bardzo realnym pełnym ognia i jęków niewierzących. W niektórych chrześcijańskich wyobrażeniach mowa jest o tym, że błogosławieni w raju będą obserwować cierpienia potępionych w piekle.

Karma – Pojęcie karmy sugeruje motywację do dobrego zachowania, ponieważ uczynione zło wraca do człowieka w zwielokrotniony sposób. Jest to jednak egoistyczna motywacja, która uświęca bierność w obliczu cudzej krzywdy i cierpienia. Jeśli ktoś cierpi, ma raka, pochodzi z warstwy „niedotykalnych”, umiera z ubóstwa – znaczy to, że zasłużył sobie na to w poprzednich wcieleniach.

Życie wieczne – Dla naszych przemęczonych i brudnych przodków idea kapiących od złota ścian, wiecznej młodości, seksu z dziewicami mogła się wydawać samą rozkoszą. Łatwo jednak uświadomić sobie jak szybko taki raj stałby się piekłem niekończącego się i powtarzającego bez końca Dnia Świstaka. Życie wieczne to kiepska idea również dlatego, że ludzie zapatrzeni w niebo nie dostrzegają tego, że można na lepszy zmienić ten świat doczesny, który mamy.

Mężczyzna jako władca kobiecej płodności – Tradycyjnie wszystkie religie twierdzą, że kobieta została stworzona do rodzenia dzieci, że mężczyźni mają prawo władać kobietami – wydawać je za mąż, brać jako branki podczas wojny, wykluczyć je z życia wiecznego, a nawet zabić w przypadku zdrady. Tak pojawiła się maniakalna obsesja dziewictwa Maryi, stąd maniakalna obsesja islamu na punkcie zakrywania każdego fragmentu kobiecego ciała. Stąd segregacja płciowa w ortodoksyjnym judaizmie. Dziś wiadomo, że nieograniczony przyrost naturalny nieuchronnie zbliża nas do wyczerpania zasobów planety, a wszystkie wojny były powodowane niedostatkiem zasobów, mimo to ekstremiści religijni zabraniają kobietom decydować o swej płodności.

Bibliolatry* (Kult Świętej Księgi) – Ludzie z epoki przed wynalezieniem pisma swoje religijne idee przekazywali w drodze ustnej tradycji i robili wyobrażenia bóstw z drewna lub kamieni. Wyobrażenia o tym, co jest dobre i jak żyć, mogli swobodnie rozwijać i zmieniać. Gdy pojawiło się pismo, wszystko się zmieniło. Wszystkie idee religijne zostały zapisane i stały się niezmienne. Święte teksty judaizmu, chrześcijaństwa i islamu zabraniają bałwochwalstwa, ale z czasem te święte księgi stały się swoistą odmianą bałwochwalstwa.
Wierni, którzy uważają, że ich religia jest doskonała i niezmienna, są nie tylko naiwni i niedoinformowani, ale wręcz uwięzieni w czasach przemocy, niewoli, desperacji i przedwczesnej śmierci. Czasem religijni apologeci próbują wyjaśniać i usprawiedliwiać nonsensy świętych ksiąg, ale są tacy, którzy uważają, iż trzeba je rozumieć dosłownie.

W świecie, który pełen jest ludzi uzbrojonych po zęby, nie potrzebujemy obrońców religijnego status quo. A wręcz przeciwnie, trzeba zdecydowanie mówić o tych najgorszych religijnych ideach, o tej parszywej dwunastce.

Powyższy tekst jest skróconym, niedokładnym i mocno niedoskonałym przekładem doskonałego artykułu pt. Religion’s Dirty Dozen—12 Really Bad Religious Ideas That Have Made the World Worse napisanego przez Valerie Tarico**, który został opublikowany na jej stronie.

—
* Bibliolatry – polską formą zapewne stanie się słowo bibliolatria, co należy przetłumaczyć jako wiarę, kult świętych ksiąg i ich nieomylności. Na razie to słowo w języku polskim jeszcze nie istnieje.
** Valerie Tarico is a psychologist and writer in Seattle, Washington. She is the author of Trusting Doubt: A Former Evangelical Looks at Old Beliefs in a New Light and Deas and Other Imaginings, and the founder of www.WisdomCommons.org. Her articles about religion, reproductive health, and the role of women in society have been featured at sites including AlterNet, Salon, the Huffington Post, Grist, and Jezebel. Subscribe at ValerieTarico.com.

Oceń felieton