Znana baśń Carlo Collodiego, która od zawsze jest lekturą szkolną, opowiada o przygodach drewnianego pajaca o imieniu Pinokio. Jedna z przygód Pinokia związana jest z pieniędzmi, które zobaczyli u niego dwaj oszuści. Namówili go, aby poszedł z nimi do Miasta Głupców, za którym jest Pole Cudów. Jeśli zakopie się tam pieniądze, to wyrosną one jako drzewa pełne pieniędzy, czyniąc człowieka bogatym.
Pinokio był głupią drewnianą kukiełką, lecz co skłoniło tysiące ludzi do inwestowania w podejrzanej firmie Amber Gold? Na dodatek na biednych nie trafiło, bo jeśli ktoś miał wolnych kilkadziesiąt tysięcy złotych, które chciał znacząco pomnożyć w krótkim czasie, to na pewno nie należał ani do biednych emerytów, bo ci ledwo koniec z końcem wiążą i na leki im brakuje. Nie należał też do „pokolenia 1200 brutto”, bo ci ludzie ledwo na podstawowe potrzeby zarabiają. Czyżby to miało znaczyć, że w naszym kraju zamożność idzie do pary z głupotą? Nie wiem, czy z głupotą, ale na pewno z chciwością, która zaciemnia ludziom obraz rzeczywistości, sugerując możliwość osiągnięcia wielkich zysków.
Gdy pękła bańka spekulacyjna Amber Gold, natychmiast pojawili się specjaliści od analizowania rzeczywistości. Rzecz jasna w sporej części obwiniający rząd, czyli jak zwykle „wina Tuska”. Smaczku sprawie dodał fakt pracy syna premiera dla OLT Express – upadłych właśnie linii lotniczych należących do spółki Amber Gold. Ogromne tytuły sugerujące, że syn premiera był zamieszany w oszustwa, pojawiły się w bulwarowej prasie. Tymczasem jak na razie nie wynika z tej niby afery nic ponad to, że dzieci polityków mogą być głupsze od swoich rodziców, choć czasami wydaje się to niemożliwe.
Natomiast krytycy rządu, zarzucając władzom, że „nie zrobiły nic”, aby ostrzec obywateli przed oszustami finansowymi zapominają o pewnej istotnej drobnostce. Jak to się dzieje, że w naszej rzeczywistości mogą egzystować para-banki? Są to bowiem instytucje finansowe, które zarabiają na działalności podobnej jak banki, ale nie ponoszą bankowych kosztów, nie podlegają kontroli i nie dają gwarancji. Kto na to pozwolił? Pisałem o tym tutaj.
Jeśli zatem ktoś powinien się tłumaczyć z afery Amber Gold i kiepskiego prawa, to właśnie posłowie PiS, którzy to prawo ustanawiali i od zawsze blokowali wszelkie zmiany w tym zakresie. Dzięki temu właśnie istnieją SKOKi i istniała spółka Amber Gold. Ktoś ma apetyt na waszą kasę? No to idźcie na to Pole Cudów.
15 komentarzy “Skok na kasę”
A ja, jak zwykle, wtrącę swoją „teorię spiskową rodem z S-F”.
Znasz kogokolwiek, kto zainwestował w „bursztynowe złoto”?
Wyobraź sobie sytuację, że 90% ludzi wpłacających pieniądze do AG to tzw. „słupy” i że ta kasa jest jakiejś (mniejsza o nazwę) mafii, możliwe, że sterowanej przez czołowych polityków. Nawet sam cwany prezes AG jest figurantem, który tak naprawdę nie ma nic do gadania. A wszystko to celem na przykład nielegalnego transferu olbrzymich kwot brudnych pieniędzy. Pamiętasz, co w pewnych kręgach mówiono o tajemniczych studentach, wpłacających niebagatelne kwoty na kampanię Ruchu Palikota? Jakaś analogia się wyraźnie rysuje.
Ale to tylko takie moje dywagacje, zapewne prawda jest jeszcze ciekawsza 😉
No i ZERRO zasiał ziarno teorii spiskowej dziejów :D, aż czekać na ripostę father bossa czy jak mu tam.
A co do wpisu, to prawdę rzeczesz Adminie. 🙂
Niestety Belfer jest przykładem jak propaganda GW potrafi lasować mózg.
Nie wiem jaka musi zostać przekroczona granica przez obecnie rządzącą mafię, żeby zmienić taki światopogląd.
Ale muszę odpowiedzieć na ten tekst, bo ręce opadają po poczytaniu cóś takiego.
Tak się składa, że nadwyżki gotówki inwestuję na różne sposoby. Trochę na giełdzie, trochę w dolary, trochę w fundusze, dużo w lokaty. Te 15% obiecane przez AG, tak strasznie skrytykowane przez przekaziory reżymowe, to naprawdę nic wielkiego. Mogę zapodać parę funduszy, które dały dużo większe zyski w tym czasie.
I widać było ten nacisk mediów aby wyrobić opinie odbiorców pokroju Belfra, że to ludzie są idiotami, bo uwierzyli w horrendalne zyski.
A proszę poczytać regulamin tych lokat. Te zyski nie były gwarantowane. Gwarantowany był tylko zwrot zainwestowanego kapitału, pod warunkiem dotrzymania terminu inwestycji.
Prawda jest taka, że w bandyckim państwie Tuska umożliwiono firmie AG dokonanie przekrętu w starym stylu, z czasów Grobelnego.
Pytanie zasadnicze brzmi: dlaczego, przez wszystkie lata działalności, firmy AG nikt nie kontrolował? Czy dlatego, że chroniło ją nazwisko TUSK? Czy dlatego, że sponsorowała film Wajdy o genialnym Bolku? Co to własnymi ręcami rozwalił komunę.
*
Parę faktów:
1. Większość inwestujących w Amber Gold to właśnie biedni emeryci.
2. Syn premiera popełnił przestępstwo. Pracując w państwowej spółce PLL LOT udzielał tajnych informacji dot. kosztów przewozów dla spółki prywatnej OLT Express w której też pracował. I tu właśnie ma haki na
Tuska prezes AG, dlatego też ta sprawa zastanie zamieciona pod dywan, albo prezesa dopadnie seryjny samobójca.
3.Stawiając SKOKI obok AG, pokazuje Belfer twoją kompletną indolencję w temacie. Bowiem czym jest SKOK?
„SKOK to grupa ludzi złączonych wspólną więzią poprzez miejsce pracy lub przynależność do tego samego stowarzyszenia społecznego bądź zawodowego, którzy wspólnie oszczędzają i pożyczają sobie pieniądze. SKOK-i są spółdzielniami działającymi na podstawie Ustawy o Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych i Ustawy Prawo Spółdzielcze. Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe są wyjątkową wspólnotą samopomocową działającą na rynku usług finansowych. SKOK-i to organizacje ludzi a nie kapitału. Działają dla dobra swoich członków, nie dla zysku.”
SKOK-i to w tej chwili najbezpieczniejsze formy oszczędzania, będące solą w oku obecnej władzy. Ich powstanie to właśnie zasługa ludzi PiS-u. Żeby obarczać tę partię za szkody firmy AG, to trzeba być niespełna rozumu, lub chorym z nienawiści.
PS
Jeśli ta afera prześwietlona by została przez dziennikarzy śledczych z prawdziwego zdarzenia, to Tusk z synem, już dawno oglądali by świat zza krat. Niestety będzie tak, że poparcie dla PO spadnie o 1% aby potem wzrosnąć do 3.
Ale jest też pociecha dla klientów AG.
Drodzy klienci AG, zamiast pieniędzy zobaczycie film o Wałęsie!
@father boss:
Tyle się namęczyłeś, żeby napisać same kłamstwa. Nie wiem, czemu tak ci lektura Nazi Dziennika zlasowła mózg.
1. Biedni emeryci inwestujący po 40 a nawet 80 tysięcy? Biednym emerytem to jestem ja. I nie mam wolnych aktywów więcej niż tysiąc, a czasami może kilka.
Jak ktoś ma 80 tysięcy, które może włożyć w lokatę, to nie jest biedny. W naszym kraju należy do jakichś 10% najbogatszych.
2. Syn premiera nie pracował w PLL Lot, to kłamstwo. Pracuje na lotnisku gdańskim, które jest spółką mającą różnych właścicieli w tym samorządy Gdańska, Gdyni i Sopotu. Jest to komercyjna firma i nie musi urządzać ani konkursów na stanowiska, ani się nikomu tłumaczyć. Kłamstwo trzecie dotyczy rzekomego udzielania tajnych informacji. Nie mógł ich przekazywać nikomu, bo ich nie znał. Dla OLT wykonał parę zleceń o charakterze PR – wymyślił pytania i odpowiedzi dla prezesa, a potem to wydrukowano. To było głupie i nieetyczne z punktu widzenia dziennikarskiego. Tyle, ze w tym szambie wszyscy tak robią. Nie on pierwszy i nie on ostatni.
3. Słowa, słowa, słowa. Amber Gold to para-bank i SKOK to też para-bank. Piękne słówka niczego nie zmienią. No może czasami, jak się kobietę podrywa.
Jedyna centrala, która ma władzę nad skokami to firma zagraniczna – spółka podajże zarejestrowana w Luksemburgu. Tam też wyprowadzane są ogromne składki tych niby spółdzielni. Bo one muszą płacić składki. Życzę miłego składania tam pieniędzy. Jak kiedyś to wszystko runie, to przynajmniej będziesz miał świadomość, że kasę straciłeś patriotycznie i po katolicku.
Kolejne kłamstwo to niby zwyczajność tych 15% obiecywanych przez Amber Gold. Nie, to nie jest zwyczajne. Zwyczajne lokaty bankowe dziś oferują maksimum 6%, niektóre kombinowane 7%, ale często są przekombinowane. Lokata pod mylącą nazwą „kwartalny profit” oferowała 15%, zyski co kwartał, ale umowa skonstruowana tak, że przy rozwiązaniu umowy po pół roku ludzie tracili 1/3 wkładu. Też złodziejstwo, tyle że bez piramidy finansowej, jak się ktoś nie wczytał w mały druczek, to nie wiedział, ze musi oddać bankowi kasę na 10 lat.
Niezłe, co? Draństwo w białych rękawiczkach. A dziś 10 lat w finansach to jak wieczność. Jednak bank jest czysty, umowa skonstruowana jest prawidłowo, a bank ma wszelkie uprawnienia. NIKT nie zwolni cię od myślenia. Na tym polega demokracja, masz wolność, ale masz też odpowiedzialność za swój los.
No i na koniec. jak propaganda GW potrafi lasować mózg No! Nawet tym, którzy jej – tak jak ja – nie czytają.
Zatem idź synu i nie kłam więcej. A za pokutę oddaj pensję ojcu Rydzykowi.
1.Właśnie emeryci są największą grupą poszkodowanych. Pooglądaj swoje ulubione stacje.
2.Drogi Belfrze Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” posiada 30% akcji spółki Port Lotniczy Gdańsk reszta to gminy miast Gdyni, Gdańska, Sopotu i Województwo Pomorskie. Czyli sama sitwa. Jedynie tutaj mógł premier syna wkręcić, aby nie być posądzonym o nepotyzm. To, że łapiesz mnie za słowa nic nie udowadnia.
3.”Władzę nad skokami to firma zagraniczna – spółka podajże zarejestrowana w Luksemburgu.” To ciekawe, może jakieś źródła podasz tego kłamstwa?
*
Tak słowa przeciwko słowom.
Jak król ubrany, każdy widzi. Jednakże niektórzy lubią powtarzać kłamstwa. A nawet wierzą w nie.
1. Nie żal mi tych bogatych i chciwych emerytów, zapewne byłych partyjniaków i sbeków.
2. To nadal nie jest PLL LOT i to nadal jest spółka komercyjna, a nie przedsiębiorstwo państwowe.
Kapitał zakładowy wynosi 125.290.000 złotych, a jego struktura w dniu 7 października 2010 roku przedstawia się następująco:
Gmina Miasta Gdańska
4.213 udziałów o wartości 42.130.000 złotych
Województwo Pomorskie
4.116 udziałów o wartości 41.160.000 złotych
Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze”
3.645 udziałów o wartości 36.450.000 złotych
Gmina Miasta Gdyni
280 udziałów o wartości 2.800.000 złotych
Gmina Miasta Sopotu
275 udziałów o wartości 2.750.000 złotych
Z czego wynika, że swoje 30% wyssałeś z palca.
3. Proszę bardzo:
W trakcie swojej pracy, radca Tomasz Tuczapski odkrył, że część pieniędzy trafia na konta w Luksemburgu. Konta te należały do spółek, których ostatecznym beneficjentem była Kasa Krajowa. Przykładem jest spółka należąca do Kasy Krajowej z siedzibą w Luksemburgu z kapitałem 70 mln euro! Przepisy o Skokach zezwalają tylko na udzielanie pożyczek członkom spółdzielni – żadna inna forma pozyskanych środków od członków nie jest zgodna z przepisami. Dlaczego zatem wyprowadzono 70 mln euro do zagranicznej spółki?
link:
http://copowieryba.pl/2011/01/podskok/
Inne linki do tekstów opisujących „PiSowskie podSKOKi”:
http://www.stylwolny.pl/f6/parabanki-skok-geneza-korupcji-w-prawie-i-sprawiedliwosc-71373/
http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/184007,operacja-abw-w-kasie-oszczednosciowej,id,t.html?cookie=1
http://www.money.pl/archiwum/felieton/artykul/skok;na;wielka;kase;czyli;miliony;w;rekach;waskiej;grupy;ludzi,18,0,128786.html
Nie ma tam GW wśród tych linków. 😉
A parafrazując baśń Andersena – prezes jest nagi. 😉
Jak podałeś:
Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze”
3.645 udziałów o wartości 36.450.000 złotych.
Przy kapitale zakładowym 125.290.000 złotych daje to ok 29,1%. Istotnie ten niecały % różnicy to straszne przekłamanie. Ale tak naprawdę to w BIP PP Porty Lotnicze widnieje informacja iż Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” posiada w Port Lotniczy Gdańsk Sp. z o. o. – 36.59% udziałów.
W rejestrze zmian nie zauważyłem aby to się zmieniło. To wystarczy w zupełności aby zarząd PL w Gdańsku trząsł porami przed Tuskiem.
http://bip.polish-airports.com/pl/menu-przedmiotowe/tworzenie-spolek-i-udzial-w-spolkach
*
Niestety nie wyszły ci te haki na SKOK-i. Mogłeś więcej poczytać. Otóż radca prawny Tomasz Tuczapski miał zarzuty o malwersację w SKOKA-ch. Otrzymał zakaz wykonywania zawodu. Trafił do aresztu, na 6 miesięcy.
Była to typowa dla dzisiejszej władzy próba zmiękczenia gościa aby znaleźć lub wymyślić coś na PiS (zresztą jest opisane jak chciano wymusić fałszywe zeznania).
Absurdalne zarzuty prokuratury zostały brutalnie zweryfikowane w sądzie.
Tuczapski zapowiada pozew przeciwko Skarbowi Państwa o 10 milionów złotych odszkodowania za to, że przez kilkanaście miesięcy nie mógł wykonywać zawodu.
Szerzej tu:
http://www.lex.pl/czytaj/-/artykul/oskarzony-przez-prokurature-radca-wraca-do-pracy
*
Belfer to co podałeś to nie jest żadnym dowodem na złą działalność SKOKów.
Jeżeli w PKO BP pracownica ukradnie 12 mln to znaczy, że Bank jest zły? Zastanów się chłopie co piszesz. Zaprawdę powiadam ci, ten cały nasz system bankowy upadnie, a SKOKi zostaną. SKOKi to nie jest korupcja. Jest po prostu świetna inicjatywa.
Weź sobie kredyt w SKOK. Tu nie ma haczyków w umowach, gwiazdek i drobnego druku. Polecam.
@father_boss
Znam osobiście człowieka, który wziął niewielki kredyt w SKOK. Wkrótce stracił pracę i dochody a SKOK nie miał najmniejszego zamiaru negocjować. Zgodnie z regulaminem, dłużnik musiał spłacić kredyt z karnymi odsetkami (coś koło 120%) oraz żyranci TAKŻE. W sumie ta wspaniała organizacja zarobiła w niecały rok mniej-więcej 300%. Zaiste, wspaniała inicjatywa!
Podobnych „pożyczek” udzielają ogolone karki jeżdżące Cayennami.
SKOK to para-bank, nie mają co prawda działu windykacji w takiej postaci jak niejaki Provident, ale nie obowiązują ich żadne bankowe przepisy, więc pożyczki są lichwiarskie. Lokaty zaś mogą przepaść z dnia na dzień i żaden fundusz gwarancyjny tego nie obejmuje. I nie sądzę, by father boss brał kredyt w SKOKu, więc nie wie, jakie są warunki.
Ponadto father bossie zdecyduj się – wierzysz temu Tuczapskiemu jako ofierze knowań PO? To musisz uwierzyć i w to, ze kasę wyprowadzają za granicę. Jeśli zaś to łobuz i kombinator, który oczernia SKOKi i PiS, to nie rób z niego ofiary wilka-Tuska. Nie można mieć ciastko i jednocześnie zjeść ciastko.
Mam rozumieć panie ZERRO, ze w zwykłym banku dłużnik nie musi spłacać kredytu wraz z odsetkami? Ciekawe.
W takim PKO BP wartość przeciętnego kredytu wraz z odsetkami przekracza grubo ponad 30% kwoty pożyczonej.
Bank ściąga raty od żyranta w przypadku niewypłacalności dłużnika. Zastanów się nad tym co piszesz.
Belfer
Nie ma przymusu odkładania pieniędzy w parabankach, piramidach finansowych i innych takich.Osobiście nie jestem zwolennikiem parabanków i innych podobnie działających piramid finansowych. Znam lepsze sposoby inwestycji, które wydają mi się bardziej dochodowe i bardziej pewne i korzystam z nich.
Ktoś, kto lokuje swoje pieniądze w parabanku bez sprawdzenia jego wiarygodności jest najzwyczajniej w świecie głupi i pretensje za stratę powinien mieć sam do siebie.
Jeśli obywatel chce pieniądze powierzyć parabankowi to jest jego sprawa, a nie sprawa państwa. Jeśli w wyniku nieudanych transakcji straci to jest to jego strata, a nie strata państwa. Jeśli zyska to jest jego zysk, a nie zysk państwa.
Pytanie: -dlaczego rząd postanowił wydać wojnę parabankom?
Odpowiedź: -bankrutująca Unia Europejska wyciągnęła ręce do banków, więc te muszą mieć pieniądze na dopłacanie do upadających krajów. A pieniądze muszą mieć z naszych kieszeni. Banki chcą więc od nas jak najwięcej wyciągnąć, a klienci idą do parabanków. Banki więc tracą.
Ględzenie panów Tuska i Rostowskiego o zagrożeniu płynącym dla polskiej gospodarki i polskiego społeczeństwa z działalności parabanków to kolejne ich kłamstwa. Żadne instytucje finansowe i żadni oszuści nie zrujnowali finansów Polaków tak, jak Tusk i Rostowski.
PS
Jak to jest, że gość w ciągu kilku ostatnich lat zarejestrował 10 różnych spółek w których był albo członkiem zarządu albo członkiem rady nadzorczej.
W żadnym przypadku sąd nie potrzebował zaświadczenia o niekaralności, a przedstawienie takiego zaświadczenia jest rutynowym żądaniem każdego sądu rejestrowego.
A Tusk raczy stwierdzić, że to brak refleksu ze strony sądów.
Widocznie premier dalej ma Polaków za głupków.
Za Jarosława takich przekrętów by nie było.
@father boss:
Ostatni twój komentarz jest już tak bezsensowny, że głupszego by nawet Macierewicz nie wymyślił.
Najpierw piszesz, że państwo wydało wojnę para-bankom. A potem piszesz, że państwo nic nie zrobiło w sprawie Amber Gold. To wydało wojnę, czy nie? Gdyby wydało to twoim zdaniem bardzo źle i za tym stoi zła Unia Europejska, ale państwo nic nie zrobiło w sprawie para-banków, więc co? Dobre to państwo? Zdecyduj się na jakąś linię obrony, bo teraz to już zszedłeś poniżej gimnazjalisty.
Belfer
Czytaj za zrozumieniem.
Państwo wydało wojnę parabankom, ale głównie chodzi im o SKOKi.
Państwo nic nie zrobiło, aby zapobiec zakładaniu parabanków przez przestępców.
W demokratycznym państwie uczciwie działający parabank powinien mieć prawo bytu. Jak wcześniej pisałem każdy ma prawo inwestować, gdzie mu się podoba.
Paniał?
PS
To co wymyślił Maciarewicz, nikt jeszcze nie obalił.
Głupi ludzie wierzą w głupie bzdury, mądrzy ludzie wierzą w …..mądre bzdury. Ty do których się zaliczasz?
Rany boskie – panie father boss – ręce opadają. Co za bzdury pan pisze. Niedobrze, bo rząd pozwala na działanie para-banków, ale źle, bo czepia się SKOKów, wydało państwo wojnę para-bankom, ale chodzi im o SKOKi, ale nic nie zrobiło w sprawie para-banków. Litości, choć odrobinę logiki.
Uczeń
Tak, tak logiki. Ale wszystko jeszcze przed Tobą.
father_boss napisał:
Pytanie zasadnicze brzmi: dlaczego, przez wszystkie lata działalności, firmy AG nikt nie kontrolował? Czy dlatego, że chroniło ją nazwisko TUSK? Czy dlatego, że sponsorowała film Wajdy o genialnym Bolku? Co to własnymi ręcami rozwalił komunę.
Mylisz się pewnie dlatego, że miliony złotych podarował kościołowi katolickiemu. haha:)