Prezydent Duda zaproponował takie oto pytanie w referendum:
Czy jest Pan/pani za utrzymaniem dotychczasowego systemu funkcjonowania Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe?
Czy ktoś wie, jaki jest dotychczasowy system funkcjonowania lasów państwowych? Przyznaję się bez bicia, że ja nie mam pojęcia. Wiem jedynie, że zarabia się tam takie pieniądze, o których ja sam mógłbym jedynie pomarzyć. Zapewne nie dotyczy to wszystkich pracowników, ale takie pensje w stabilnych państwowych przedsiębiorstwach, taki poziom socjalnego bezpieczeństwa i możliwości wpływu polityków to gratka dla wielu ludzi i dla samych polityków.
Całkiem świeża jeszcze historia pokazała nam, co może stać się, gdy politycy jakiejś partii zyskają wpływ na jakąś część działalności gospodarczej. Idea Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych była warta poparcia, jednak to, co zrobił z nią PiS, stanowi zaprzeczenie idei spółdzielczości. Poprzez manipulacje wyprowadzono ze SKOKów miliony, jeśli nie miliardy złotych. Co się z nimi stało? Zniknęły gdzieś w Luksemburgu w specjalnie do tego celu powołanej spółce, która okazała się być rodzajem mafijnego haraczu wobec poszczególnych kas. Księgowy mafii – pardon – senator PiS Bierecki jest chyba jedynym, który zna mechanizmy wyprowadzania pieniędzy z niby spółdzielczych kas. Dziś wszyscy płacimy za niewypłacalność SKOKów.
Czy w taki sam sposób politycy PiS chcą zawłaszczyć Lasy państwowe?

Jeszcze niedawno próbowano tak zmienić zapisy konstytucyjne, by żadna partia nie mogła zawłaszczyć sobie Lasów Państwowych. Niestety się nie udało. Kto był przeciw? Jak widać na zrzucie ekranu powyżej – Prawo i Sprawiedliwość. Na dodatek bezczelnie próbuje się wmawiać wyborcom, że PiS uratował lasy przed prywatyzacją. To kłamstwo jest też wciąż rozpowszechniane przez Beatę Szydło i innych polityków PiS w kampanii wyborczej. I niestety do wielu trafia, bo prawie nikomu nie chce się zajrzeć do źródłowych dokumentów Sejmu.