zima a polityka

Priorytety

Tylko ludziom się tak jakoś głupio robi. Myślą sobie: to oni tam walczą o przyszłość narodu, wstają z kolan, a ja mam się głupim posypywaniem piasku na chodnik zajmować? Tym bardziej wtedy, gdy zbliża się odwilż, więc w końcu ten śnieg sam stopnieje albo ludzie rozdepczą, a samochody rozjadą. Nawet nie przypuszczałem, że moje przewidywania tak szybko staną się rzeczywistością.