ksiądz Jankowski

Pedofil, efebofil, czy zwyczajny gwałciciel?

Wielu bohaterów tamtych dni nie przyznaje się do wiedzy o ekscesach słynnego gdańskiego proboszcza. Myślę jednak, że byli zbyt blisko, by nic nie wiedzieć. Zapewne uznawali, że pożyteczny i pomocny w opozycyjnej walce ksiądz jest tak zwanym mniejszym złem. Ksiądz zdążył umrzeć bez kary, a szyderstwem historii jest pomnik Jankowskiego, który stoi w Gdańsku.