A jeśli coś się zdarzy?

Rządzący od jesieni 2015 roku prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński wraz z tabunem wspierających go akolitów wykazali się niezwykłą determinacją w opanowaniu personalnym Trybunału Konstytucyjnego, a potem sądownictwa. Potrafili przepuścić przez sejm i senat wiele ustaw w ciągu kilku nocy. Potrafili w błyskawicznym tempie wymienić kadry w państwowych spółkach i urzędach. Wydawało się, że nie istnieje nic, co potrafiłoby spowolnić ten przemarsz troglodytów przez Polskę.

Śnieg, a sprawa polska

Pada śnieg, puszysty, biały, miękki. I leży. Niby nic, a jest to prognoza dla Polski. Dziejowa, nie meteorologiczna. Pacholęciem będąc, widywałem w zimie pana, który wczesnym rankiem lub późnym wieczorem odśnieżał chodniki mając mały drewniany pług zaprzężony do konia. Ulicami czasem przejeżdżały Stary 25 z pługiem i piaskarką. Niekiedy był tylko pług, a na skrzyni stał pan, który rozrzucał piasek.
W późniejszych latach chodniki były odśnieżane przez rozgadane grupy pań, które obejmowały w posiadanie chodniki niczym stada wron. Pan z koniem zniknął w ramach postępu w ojczyźnie robotniczo-chłopskiej. Panie pracowały na etatach tylko z rana, niezależnie od tego, kiedy padał śnieg. Pyrkające Stary zostały zastąpione przez Jelcze.

Straszne skutki awarii telewizora

Od sześciu lat z każdą kolejną teorią spiskową, z każdą zgniecioną przez ekspertów Macierewicza puszką i rozgotowaną parówką błagamy niebiosa, by to był już najwyższy poziom absurdu tych kretynów. Ale los postanowił nas doświadczyć. Nie ma granic, nie ma najwyższego poziomu zidiocenia. To, co dziś wydaje nam się szczytem, jutro zostanie pobite przez kolejnego Macierewicza, Waszczykowskiego lub Kurskiego. Dla Dobrej Zmiany nie ma przypadków. Albo wszystko wychodzi, jak chcą, albo jest zamach.

Jesień patriarchy

Czytaliśmy niegdyś Marqueza jako alegoryczną opowieść o dyktaturze. Oczywiście każdy wiedział, że Marquez pisał o realiach latynoskich, a przecież w Ameryce Południowej i na Karaibach aż się roiło od dyktatur. Jednak chcieliśmy też choć trochę odnieść tę książkę do naszej polskiej rzeczywistości. Poszukać podobieństw do Bieruta, Gomułki lub Gierka i Jaruzelskiego. Nie da się ukryć, … Czytaj dalejJesień patriarchy

Dyplomatołki

Wielcy ludzie mogą się mylić, ale też często potrafią jakieś zjawisko określić dobitnie, celnie i krotko. Władysław Bartoszewski był wielkim człowiekiem. Umiejętności pisowskiej ekipy ocenił wyjątkowo trafnie. A pamiętajmy, że był to w naszej historii czas, gdy na europejskich salonach tańcowała ze skwaszoną miną Anna Fotyga, która zaszczycała świat swoją nieskazitelną wręcz angielszczyzną, a Witold … Czytaj dalejDyplomatołki

Drodzy Rodacy

Jesteście kretynami. Z Waszego zachowania en masse wynika, że konkurencji intelektualnej z amebą byście nie wygrali. Można wręcz żałować, że nie ma jakiejś zbiorowej wersji nagrody Darwina.
Byliście w stanie głosować na PiS tylko dlatego, że jedyny w historii polityki niewybieralny przywódca partii wycofał się do drugiego szeregu, wystawiając kandydatów zastępczych. Uwierzyliście, że PiS jest normalną partią, a Jarosław Kaczyński nie będzie rządził. A na koniec uwierzyliście, że nie będzie powtórki z lat 2005 – 2007 w znacznie większym wymiarze.

Kolejny zamach

Rozbił się Airbus niemieckiej linii Germanwings. Rozbił się we Francji. Jakie są podobieństwa do katastrofy sprzed lat, gdy rozbił się prezydencki Tupolew w Smoleńsku? Po pierwsze śledztwo w sprawie rzekomej katastrofy przejęła natychmiast Rosja (warto dodać, ze za zgodą zdrajców sprawujących władzę w kondominium). Po katastrofie Airbusa śledztwo prowadzi Francja (za zgodą nieudolnej agentki STASI … Czytaj dalejKolejny zamach

Woda brzozowa

Do lania wody na temat katastrofy przyznał się oficjalnie niejaki profesor Rońda. Lanie wody miało tam miejsce od początku, ale ostatnio osiągnęło już rozmiary karykaturalne. Niejaki Kris Cieszewski, rzekomo specjalista od analizy zdjęć satelitarnych, zanalizował kawałek zdjęcia znad Smoleńska i orzekł, iż prezydencki samolot nie mógł uderzyć w brzozę, bo brzoza była złamana lub ucięta … Czytaj dalejWoda brzozowa