katastrofa smoleńska

17 wpisów

Stan oblężenia

Określenie syndrom oblężonej twierdzy jest znanym pojęciem stosowanym w psychologii i socjologii. Bardzo często objawy zachowania tak nazywanego możemy zaobserwować u silnie zideologizowanych grup społecznych i mniejszości (szczególnie religijnych). Wywoływanie syndromu oblężonej twierdzy leży przede wszystkim w interesie przywódców, którzy w ten sposób konsolidują wspólnoty.

Wódz, wódz a za wodzem wierni.

Nihil novi

28 miesięcznica „zamachu smoleńskiego” upłynęła bez znaczących i przełomowych wydarzeń. Jak zwykle Jarosław Kaczyński złożył wiązankę na chodniku przed siedzibą urzędującego prezydenta Bronisława Komorowskiego, bo na Wawel za daleko. Reżimowe telewizje niestety nie pokazały prawdziwych tłumów, które przecież musiały być w tym miejscu tego dnia i o tej godzinie.

Kółko graniaste

Nasz narodowy grafoman Henryk Sienkiewicz miał jedno świetne powiedzenie: Głupoty ludzkiej nie należy brać w rachubę, albowiem jest nieskończona.
Niestety, wszyscy znają „Trylogię”, a mało kto zna ten aforyzm. Zadziwiające jest jak bardzo głupota zdominowała nasze życie polityczne, a co za tym idzie, także medialne. Wystarczyły jakieś przecieki, jakiś wojskowy, który nawet nie umiał palnąć sobie w łeb (a może doskonale umiał to zrobić tak, by nie zrobić sobie krzywdy) i spekulacje smoleńskie wybuchły ze zdwojoną siłą. Jarosław Wybawca Polski zaczyna porównywać znowu brzozę z dębem, w tle mamy rakiety bojowe i gruzińskie wino, a pod stołem Antka i Pulardę, którzy ganiają się wokół, śpiewając: „kółko graniaste…”.