Język i świat

My – dobra zmiana. Oni – oderwani od koryta. Politykom PiS pomaga też używanie typowo komunistycznej nowomowy, do której polskie społeczeństwo nawykło przez kilkadziesiąt lat istnienia PRL. Ta grupa społeczeństwa, którą przerasta zbyt skomplikowany obraz świata, bo nie potrafi go zwerbalizować, nazwać i określić jego złożoności za pomocą przyswojonych przez siebie czterystu słów, jest wdzięcznym obiektem manipulacji dla politycznej propagandy ludzi Jarosława Kaczyńskiego.

Nowomowa żyje

Pisząc w marcu 2010 roku felieton o nowomowie, nie spodziewałem się, że kilka lat później tekst będzie wymagał nader istotnego uzupełnienia. Nowomowa jest charakterystyczna dla systemów totalitarnych, ponieważ totalitarni władcy nie chcą zmieniać zastanego świata, ale chcą go wykreować na nowo. Nie istnieje człowiek, sprawa, zjawisko, a nawet żadna rzecz, dopóty, dopóki w sposób swoisty … Czytaj dalejNowomowa żyje

Czym się różni wrona?

Tym – że ma jedną nóżkę bardziej. To ulubiony niegdyś dowcip studentów polonistyki przez profanów nazywany dowcipem abstrakcyjnym, ponieważ zupełnie nie potrafili zrozumieć, na czym polega. W terminologii literackiej jest to tzw. humor językowy, który polega na różnym od słownikowego użyciu jakiegoś słowa lub związku frazeologicznego. Język angielski aż roi się od dowcipów tego typu, … Czytaj dalejCzym się różni wrona?

Kompromis

Gdy byłem jeszcze piękny i młody, a także obdarzony hojnie przez naturę otwartym umysłem, przeczytałem zdanie, które w pewnym sensie zdeterminowało moją przyszłość. Autorem owej sentencji był któryś z wielkich moich ówczesnych autorytetów, niestety nie pamiętam który. Być może był to Elias Canetti, być może Mircea Eliade, a może jeszcze ktoś inny. Twierdzenie owo brzmiało, … Czytaj dalejKompromis