Historia

88 postów

Kategoria przeznaczone na moje interpretacje wydarzeń historycznych z przeszłości bardzo odległej, odległej i nieodległej.

Zaraza

Z zarazą przez wieki

Czarna ospa jest jedną z najstarszych plag ludzkości. Śmiertelność dawniej sięgała nawet 80%. Pierwsze informacje, które możemy uznać za wiarygodne pojawiły się w czwartym wieku naszej ery. Czarna śmierć dotknęła Indie. Plaga była na tyle straszna, że prawdopodobnie z jej powodu w hinduizmie pojawiła się bogini wysokiej gorączki i wysypki. […]

Romulus i Remus

W ten sposób Romulus został władcą miasta, które zbudował i nazwał je Roma, czyli Rzym. Legendy mówią, że po długim panowaniu Romulus został przez bogów żywcem zabrany do nieba i tam stał się bogiem czczonym przez rzymian pod imieniem Kwiryna. Zaś wilczyca, zwana potem kapitolińską, znalazła się na Kapitolu jako pomnik związany z historią miasta.

Schadenfreude

Po upadku komunizmu w 1989 roku Francis Fukuyama stworzył esej, w którym twierdzi, że liberalna demokracja wraz z wolnym rynkiem to najlepsza forma organizacji państwa i społeczeństwa (pomimo swych niedoskonałości), a upadek komunizmu ostatecznie przypieczętował wejście ludzkości na następny etap rozwoju, który równoznaczny jest z końcem historii. Od tego momentu bowiem ludzkość będzie tylko doskonaliła demokrację i wolny rynek i nie zdarzy się już nic, co zasługiwałoby na zapisanie się w historii.

Rzeczpospolita antysemicka

Już u zarania odzyskanej w 1918 roku niepodległości tkwiła nienawiść pielęgnowana czule przez tzw. środowiska narodowe. Niby nic, ale prześmiewcze nazywanie Piłsudskiego „Piłsudskier”, by podkreślić jego rzekome związki z Żydami, było elementem wciąż rozwijającego się w najlepsze antysemityzmu. Środowiska, które za swego patrona przyjmowały Dmowskiego, karmiły się nienawiścią do Żydów, a także do mniejszości etnicznych, które w obrębie ówczesnej Rzeczypospolitej mieszkały. Warto też podkreślić, że środowiska endeckie powiązane były z hierarchią Kościoła Katolickiego.

Biali i czerwoni

Cele „Białych” i „Czerwonych”, a nawet hrabiego Wielopolskiego były podobne – wyrwać Polaków z zacofania, osiemnastowiecznego prymitywizmu i ciemnoty. Różnili się metodami, którymi swe cele chcieli uzyskać. Historia negatywnie zweryfikowała wszystkich. Często działali sprzecznie, nie potrafili osiągnąć konsensusu, uważali, że wiedzą lepiej. Nie potrafili wciąż zrozumieć, że kraj znajduje się w wyjątkowej sytuacji i wygrać można tylko jednością. Mieli swoje stronnictwa, koterie, towarzystwa i wraz ze swoimi szlachetnymi intencjami doprowadzili do największego ludobójstwa w XIX wieku – Powstania Styczniowego. Wszyscy byli na swój sposób patriotami.