Kościół mój widzę potworny

Kościół mój widzę potworny

Gdzieś zniknął dobry dziadek, który coś tam memłał o kremówkach po maturze. W niepamięć odszedł papież, który dodawał odwagi strajkującym robotnikom. Nie ma już papieża, który zachęcał Polskę, by przystąpiła do Unii Europejskiej. Został nienawistny obrońca pedofilów, przedstawiciel okrutnej i opresyjnej religii pozbawionej empatii i współczucia.