Na tym właśnie polega sztuka. Co powiedzieć i kiedy. (Ursula K. Le Guin)

Bez prądu

 
Bez prądu nasza cywilizacja w ciągu zaledwie paru miesięcy wróci do epoki średniowiecza.
Na razie spotkało to mój blog. W związku z gwałtownymi burzami, zabrakło prądu, w serwerowni przestała działać klimatyzacja, a serwer działał na UPSie. Ponieważ jednak temperatury tego lata są bardzo wysokie, bez klimatyzacji serwer się przegrzał i zdechł. Dwa dni trwało zanim serwis wymienił przepaloną płytę główną. Trzeba było jeszcze na nowo przeprowadzić konfigurację sieci, co widać na obrazku poniżej 😉

mojaserwerownia jest prosta

No i po kilku dniach się udało wszystko naprawić. A tak przy okazji… ludzie sie dzielą na tych, którzy robią backupy i na tych, którzy będą je robić. 😉

Komentarz do “Bez prądu”

Komentarze są wyłączone.