Opowiadanie to nasza jedyna łódź, którą możemy żeglować po rzece czasu. (Ursula K. Le Guin)

Religijne podrzynanie gardła

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Izraela oceniło, że zakaz uboju rytualnego w Polsce jest nie do przyjęcia. Krytycznie wypowiedziała się także społeczność żydowska, w tym naczelny rabin Polski Michael Schudrich i reprezentujący gminy żydowskie Piotr Kadlcik, a także Amerykański Komitet Żydowski (AJC) i działająca w USA żydowska Liga Przeciw Zniesławieniom (ADL). – podaje Gazeta Wyborcza.
Ten sam rabin naczelny brał udział kilka miesięcy temu w uboju rytualnym w Tykocinie. Ustawa z 1997 roku o stosunku państwa do gmin wyznaniowych żydowskich w punkcie 9 taki ubój dopuszcza na potrzeby religijne zapewnienia koszernego mięsa. Ale to znaczy, na potrzeby gminy wyznaniowej, a nie na handel. Gminy żydowskie jak i muzułmańskie na swoje potrzeby mogą się tym zajmować. Może nawet lepiej, bo będą w tym rytuale musieli uczestniczyć osobiście, a przynajmniej część z nich. Być może dzięki temu wzrośnie liczba ludzi, którzy zostaną wegetarianami.
Skąd ten wrzask? Posuwanie się nawet do niewybrednych oskarżeń o antysemityzm. Brakuje teraz tylko, by jeszcze imamowie islamscy obrzucili Polskę fatwą, po czym zaczęliby przybywać muzułmańscy bojownicy, którzy w rytualny sposób pozbawialiby się życia wysadzając bomby. Jest to tak debilny jazgot, że wniosek jest tylko jeden. Tu musi chodzić o kasę.

Uderz w stół...
Uderz w stół…

Jakieś dość wpływowe lobby zauważyło, że traci niezły interes. Nakręciło w związku z tym polityków, aby spróbować zdemontować polską ustawę o ochronie zwierząt straszakiem antysemityzmu. Antysemitów u nas nie brakuje. To prawda. Ale sporo z nich właśnie wprowadzenie uboju rytualnego popiera. Jeśli spojrzymy na to od strony zwyczajów dyplomatycznych, to zauważymy, że zwykle państwa są dość ostrożne w wyrażaniu opinii oficjalnych na temat innych państw. Zwykle ostrzej reaguje się tylko w przypadku łamania praw człowieka. Tutaj zaś MSZ Izraela reaguje tak, jak byśmy właśnie zapowiedzieli reaktywację Auschwitz. Ktoś tam jest tak głupi, czy może naciskany przez bardzo wpływowe lobby?

Oceń felieton