Seks jest dobry na wszystko

A najlepszy jest na reklamy. W zasadzie nie sposób dziś oglądać telewizję bez reklam. Niektóre stacje doszły już do takiej wprawy, że z rzadka tylko przerywają reklamy kawałkiem jakiegoś nudnego filmu. Z reklam najbardziej się cieszy młode pokolenie. Ostatnio nawet słyszałem, że współczesne dzieci i młodzież określa się nazwą pokolenie 6 sekund. Sześć sekund to na pewno za mało na dobry seks, ale starczy na reklamę. Rzekomo podstawowa jednostka reklamowa w telewizji to 6 sekund. Pobieżne sprawdzenie pozwala zauważyć, ze faktycznie większość reklam to wielokrotność tej liczby nie przekraczająca raczej pół minuty. Na telewizyjnych reklamach wychowało się już całe pokolenie, które nie dość, że ma trudności w skupieniu się na czymś dłuższym niż czas trwania reklamy, to na dodatek będzie oczekiwało przyjemności seksualnych w związku z całkiem prozaicznymi czynnościami. Właśnie pani z reklamy chrupie smakowite ciasteczko. Zmysłowość tej czynności ma dość jednoznaczne konotacje. Inna pani z reklamy wyraźnie odczuwa zmysłową przyjemność z powodu idealnie białego prania. Nawet reklamy tamponów mają podtekst seksualny, co wydaje się już co najmniej dziwne.
Poza reklama telewizyjną jest jeszcze reklama internetowa, często nachalna i niechciana, czyli spam. Ta już w sposób oczywisty reklamuje głownie pornografię i seks. A ponieważ jest zwalczana na rozmaite sposoby, jej twórcy starają się ominąć kolejne poziomy zabezpieczeń antyspamowych. Coraz częściej spamerzy tak ukrywają swój przekaz, że staje się on mało czytelny (przykład:you can buy \/ ! @ g R 4).
Żałuję, że nie ma jakiegoś sposobu na automatyczne odfiltrowanie reklam w telewizji. Włącza się reklama, telewizor reaguje automatycznie i zamiast zachwalania proszku do prania miły głos lektora czyta fragment Pana Tadeusza. Miło pomarzyć.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

2 komentarze “Seks jest dobry na wszystko”

Komentarze są wyłączone.